Blog
Życie duże i małe
Marek Różycki jr
Marek Różycki jr dziennikarz, autor
37 obserwujących 232 notki 981450 odsłon
Marek Różycki jr, 11 maja 2016 r.

Ostatnia rozmowa z Wojciechem Żukrowskim: - Socjalizmu nie można było przeczekać

Wojciech Żukrowski
Wojciech Żukrowski

W 100. rocznicę urodzin przypominam jakże aktualną, ostatnią rozmowę z wybitnym pisarzem Wojciechem Żukrowskim; urodził się 14 kwietnia 1916 r. w Krakowie -- zmarł 26 sierpnia 2000 r. w Warszawie. Studiował na kilku kierunkach i w dwóch miastach -- najpierw był studentem Wydziału Prawa oraz Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, filologię polską skończył jednak we Wrocławiu. Zapisał się w tym czasie do katolickiej organizacji "Odrodzenie".

W 1934 r. debiutował na łamach "Kuźni Młodych". Gdy wybuchła wojna, brał czynny udział w walkach. Był żołnierzem AK. Działał też w podziemiu kulturalnym. Czas okupacji spędził w Krakowie. Po zakończeniu wojny pełnił funkcję oficera Ludowego Wojska Polskiego. W latach 1953-1954 był korespondentem wojennym najpierw w Północnym Wietnamie, a następnie w Laosie i Chinach. Pełnił też funkcję radcy kulturalnego ambasady polskiej w Indiach.

Debiutował wydanym konspiracyjnie w 1943 r. tomikiem poetyckim "Rdza", jednak wielką sławę przyniosły mu wydane trzy lata później opowiadania o tematyce wojenno-okupacyjnej "Z kraju milczenia" (stąd pochodzi głośny utwór "Lotna"). Był płodny pisarsko. Najsłynniejsze jego utwory: „Skąpani w ogniu”, „Kamienne tablice”, „Plaża nad Styksem”, „Zapach psiej sierści” -- zostały sfilmowane.

Tworzył zarówno wiersze, jak i utwory prozą dla dorosłych i dla dzieci oraz scenariusze filmowe. W latach 1986-1989 był prezesem Związku Literatów Polskich. Należał też do Pen--Clubu. Sukces odniósł nie tylko w pisarstwie, został bowiem wybrany do Sejmu.

-----------------------------------------------------

    -- Dyskusja, której przysłuchiwałem się na spotkaniu Pana z czytelnikami – daje asumpt do głębszych rozważań na temat odpowiedzialności, a także misji artysty w świecie współczesnym. Jak rozumieć tę odpowiedzialność, kompetencję w tej mierze artysty, a także – wymagać od wybitnych indywidualności rozpoznania świata, walki i opowiedzenia się za czymkolwiek, gdy – jak np. mawiał Jarosław Iwaszkiewicz o pisarzach – "ci zamknięci w wieżach z kości słoniowej, pomalowanych na różne kolory, mało o tym świecie wiedzą"...?

      -- Znam pisarzy izolujących się świadomie, bo sobie stwarzają całe światy: na przykład Parnicki czy Faulkner, albo żeby dosadniej to było widoczne – Tolkien... Jednak napór świata jest tak przemożny, że łatwo wyśledzić konflikty w obrazach zakamuflowane, na wskroś współczesnych bohaterów, o skomplikowanej psychice, a nawet wiedzy, jakiej nie mogli zdobyć wówczas, w swojej epoce, choć rozpoznanie intuicyjne, przeczucie, zdolność przenikania zbiorowych dążeń mogła, jeśli nie mieli do dyspozycji siły sprawczej, jaką jest tłum, tylko napełniać grozą i trwożliwym przyzwoleniem na nieuniknione.

      Znam pisarzy, którzy jak czerwie biblioteczne toczą literaturę i wydalają nowe tomy; wiedza, wyłuskanie szczegółów stanowi ich oprzęd, z którego, jak motyl z poczwarki, wyfruwa ich własne widzenie świata. Przykład – Borghes, lecz on jest niewidomy, skazany na wyobraźnię i myślenie porządkujące, a czasem i odkrywcze.

      „Pisarz w wieży z kości słoniowej” – efektowne, ale puste powiedzenie, bo raczej w pisarzu narasta niecierpliwość; słowa im nie wystarczą, chcą widzieć bezpośredni ich skutek, zamiast za pióro chwytają za broń: Andre Malraux – ochotnik w Hiszpanii, lotnik, partyzant w czasie okupacji we Francji, potem działacz polityczny, minister... A nasi utalentowani poeci: Baczyński, Gajcy... Sięgam po nazwiska bezsporne. Większość moich kolegów nie zadowalała się układaniem słów, wolała wciskać ładunki do magazynka visa czy stena.

      Polityka ich wciąga jako szansa działania znaczącego, zachwyca kontakt z tłumem, owa huśtawka nastrojów, zdaje im się, że przewodzą, chociaż zwykle bywają… użytkowani...!

      -- ... ale potrafią zauroczyć i przekonać do swej wizji szczęścia(?) tłumy. Może dlatego – zdaniem Czechowa – „wybitni pisarze i artyści powinni zajmować się polityką o tyle, o ile muszą się przed nią bronić”...?

      -- W wielu pisarzach jest coś z kobiety, chcą się podobać, łakną komplementów i oklasków. W nurtach ideowych bywa także urzekająca siła magnetyczna, pierwotna, ona bardzo działa na wyobraźnię, wyłączyć może nawet logiczne myślenie, nie mówiąc o sumieniu.

        Pisarz zostaje w książkach i ponosi odpowiedzialność za słowo w nich zawarte, za myśli, za jakie ręczył nazwiskiem i rozświetlił swoim talentem. A życie pisarza... Gdybyśmy podług niego oceniali znaczenie twórczości, trzy czwarte literatury trzeba by było podać w wątpliwość. Bo czego ci pisarze się nie dopuszczali, w jakich podłościach nie uczestniczyli? Jak marne mieli charaktery, w jakie ohydne nałogi nie brnęli? Na szczęście na szali zostają tylko dzieła, książki, które poczęły się z miłości do człowieka i świata, z pragnienia poznawania mrocznych labiryntów duszy...

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image Nagroda czasopisma „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki za rok 2015 w kategorii ‘Publicystyka kulturalna’. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- Mądrość nigdy nie atakowała. Mądrość zawsze się broniła. -- Wiesław Myśliwski ; Upadek kultury wiedzie jeno do schamienia społeczeństwa. -- Stefan Żeromski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Sztuka nie jest demokratyczna i nigdy taką nie była. A jeżeli próbuje taką się stać (głównie dla zysku) -- staje się komercyjną szmirą i kiczem jeno 'pod publiczkę'. Nie wierzę w kolektywną mądrość powstałą w wyniku ignorancji wybitnych jednostek - indywidualności. -- Marr jr. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jestem przekonany, że nad człowiekiem, który czyta poezję, trudniej jest zapanować niż nad tym, który jej nie czyta." -- Josif Brodski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Lękam się, aby nie odrodził się u nas duch kapitalizmu, aby ustrój demokratyczny nie rządził się duchem kapitalistycznym, gdyż wówczas zepchnęłoby się człowieka na pozycję robota i oceniałoby się go tylko od strony jego zdolności produkcyjnej oraz zasobności portfela ". -- Stefan kardynał Wyszyński, Prymas Tysiąclecia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jeden z wielkich problemów naszej kultury - to przeciwstawienie się Europie. Nie będziemy narodem prawdziwie europejskim, póki nie wyodrębnimy się z Europy, gdyż europejskość nie polega na z l a n i u się z Europą, lecz na tym, aby być jej częścią składową - s p e c y f i c z n ą i nie dającą się niczym zastąpić." -- Witold Gombrowicz

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Apolonia Skakowska Słowem: "Jakie społeczeństwo, taka literatura." -- Henryk Sienkiewicz...
  • @grabic Bajkopisarz z pana! Taki kit może pan wciskać tym, którzy zielonego pojęcia nie...
  • @eben Skąd wiedziałeś, że "Myszy i ludzie" to moja najukochańsza mini-powieść! Ta...

Tematy w dziale