Blog
Życie duże i małe
Marek Różycki jr
Marek Różycki jr dziennikarz, autor
37 obserwujących 232 notki 982738 odsłon
Marek Różycki jr, 29 listopada 2018 r.

Pułapka świętego spokoju, czyli głos na puszczy

2493 132 1 A A A

Sam Święty Spokój nie wystarcza do szczęścia! Człowiek potrzebuje osiągania czegoś. Zmierzania się z czymś… Poczucia Znaczenia. Doceny. Dobrego Słowa. Aprobaty. Akceptacji. Miłości. Inny zaś – Sławy. Władzy. Bogactwa. Pieniędzy. I bardzo wielu innych rzeczy, których nie osiąga się w SAMOTNOŚCI, a tylko w życiu społecznym.

Każdy musi mieć jakieś bodźce, „ostrogi”, które mobilizują go do życia, do aktywnego działania. Musi czegoś chcieć, do czegoś dążyć, czegoś unikać, a nawet - bać się... Inaczej zaczyna zżerać go nuda a może być i spleen.  Traci zapał do wszystkiego, dziwaczeje, „choruje mu dusza i ma objawy ciała.” Nawet zwierzęta w ZOO, gdy nie muszą same zdobywać pożywienia, polować, ani obawiać się drapieżników, ulegają czemuś, co po ludzku nazywa się demoralizacją lub… depresją.

Podobnie jest w więzieniu, gdzie najcięższą karą jest „odsiadka” w izolatce, totalnym odosobnieniu, gdzie wprawdzie można walczyć ze swoimi myślami, to jednak tak bardzo trudno – choć jedną – zostawić przy życiu…

Osamotnieni, zmarginalizowani najczęściej kończą swój żywot za pomocą sznurka od bielizny lub w spotkaniu z jakże złudnym „światełkiem w tunelu”, które okazuje się być jeno światłem zbliżającej się lokomotywy… brutalnego życia, z którego to zderzenia – rzecz jasna – nie ujdą cało…

TEORIA PODPOWIADA: Życie wymaga aktywności w każdym obszarze i wymiarze. Codziennie trzeba ćwiczyć umiejętności, ale nie tylko trwania i przetrwania lecz – poszerzania własnych horyzontów, własnej jaźni,  doskonalenia talentów, wciąż na nowo zaprawiać się (sic!...) do gier z życiem i Twórczym współżyciem z bliźnimi.

Postanowienie sobie takiego zadania mocno się jednak komplikuje, gdy coraz trudniej jest z kimkolwiek się dogadać, gdy brak – mówiąc metaforycznie – „wspólnych lektur”, wspólnych doznań, bliźniaczej natury wrażliwości a i wychowanie odgrywa tu wielką, by nie rzec – zasadniczą – rolę. Brak tak zwanej KINDERSZTUBY, zachowań poprawnych oraz zdolności „wejścia w cudze buty” – nie da się nadrobić w wieku dojrzałym, kiedy osobowość człowieka jest już ukształtowana i do cna „dopełniona” – także życzeniowymi mniemaniami o własnej osobie…

Do współodczuwania, empatii – niezbędny jest wspólny poziom Wrażliwości. A tę się ma lub nie. Jakież pokłady siły i cierpliwości trzeba mieć, by każdemu z osobna tłumaczyć, jak krowie na miedzy, „w którym kościele dzwonią”, gdy przekazujesz bliźniemu swój Zapis bądź Przekaz i nie znajdujesz potwierdzenia Odzewu, „odbioru” i oczekiwać, że jednak razem nadajecie na tak zwanych „Wspólnych Falach”…

TEORIA PODPOWIADA: Nie wolno przystać na stan i status „Śpiącej Księżniczki”, bowiem możemy już nie wybudzić się z LETARGU Myśli, Działań, Dążeń… Powinniśmy wypośrodkować pomiędzy spleenem bogacza, a rezygnacją z celów – pariasa i biedaka.

Najciężej jednak – wyrwać się z objawów, 'okowów' zniechęcenia po kolejnej traumie odrzucenia, zmarginalizowania, by powstać na nowo, niczym Feniks z popiołów. Gdy po raz kolejny zaatakują twój system wartości, estetyki, które wyznajesz, a więc spalą twój „dom”, lub wyobrażenie, marzenie o nim -- jakże często nie masz już motywacji, by go w samotności odbudowywać, bowiem okazuje się to syzyfową pracą, ponad siły Nadziei na zmianę, odmianę okrutnie drwiącego Losu.

Zaraz, zaraz, ale dlaczego to ja mam zmieniać adres?! Wcale nie ujawniły się, nie narosły nowe wartości, estetyki, które chciałbym wyznawać. Przeraża mnie ten ogon ludzi ciągnący się za „dobroczyńcami” z „kasą”, z grubym portfelem. Od zarania dziejów za pieniędzmi zawsze szli ludzie szalenie żarłoczni, którzy będą bezwzględni, jak tylko dostaną te pieniądze, by je pomnażać w nieskończoność cudzym kosztem. A ja niezmiennie, nieodmiennie nie dam się 'rozgrywać' i uzależniać nikomu, bowiem nie chcę znaleźć się w cudzych rękach i patrzeć przez cudze palce. To nie moja Bajka!

odrzucam świat, w którym polują na moje słabości
i nie doceniają wartości
gdzie mogą przejść po mnie – nie oglądając się za siebie
gdzie moralność jest sprawą umowną albo natychmiast płatną
gdzie odwieczna kasta złodziei sumień ludzkich
chce mnie przymusić do lawirowania, ustępstw i kluczenia
w imię Ojca Pieniądza i Syna Dobrobytu –
- dla cwanych 'wybranych' – którzy pojęli zasady gry w piekło i niebo

Tak pojmuję Moje drobne świadectwo odwiecznego Pielgrzyma, w opozycji do wiecznego Tułacza.

Tak myślę…

PRÓBY REANIMACJI

Najpierw ciężko kaleczą
Słowem
Myślą
Uczynkiem
Gestem
Zachowaniem
Zaniechaniem

Umieram dla nich
śmiercią cywilną
A oni później - usilnie próbują
reanimacji
Kiedy już uleciałem -
Jakby mnie nigdy nie było

Dwa razy nie wstępuję
do wyobrażeń i mniemań
I tak – trwam niezniszczalne
choć już mocno zmieniony -
Jak mawiał był ongiś Heraklit

Marr jr.  

A ku przestrodze strofy 'sarkastyczno-diaboliczne' z przewrotnym przekazem -- znajomego, znakomitego poety:

Opublikowano: 29.11.2018 18:57. Ostatnia aktualizacja: 01.12.2018 18:39.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image Nagroda czasopisma „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki za rok 2015 w kategorii ‘Publicystyka kulturalna’. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- Mądrość nigdy nie atakowała. Mądrość zawsze się broniła. -- Wiesław Myśliwski ; Upadek kultury wiedzie jeno do schamienia społeczeństwa. -- Stefan Żeromski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Sztuka nie jest demokratyczna i nigdy taką nie była. A jeżeli próbuje taką się stać (głównie dla zysku) -- staje się komercyjną szmirą i kiczem jeno 'pod publiczkę'. Nie wierzę w kolektywną mądrość powstałą w wyniku ignorancji wybitnych jednostek - indywidualności. -- Marr jr. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jestem przekonany, że nad człowiekiem, który czyta poezję, trudniej jest zapanować niż nad tym, który jej nie czyta." -- Josif Brodski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Lękam się, aby nie odrodził się u nas duch kapitalizmu, aby ustrój demokratyczny nie rządził się duchem kapitalistycznym, gdyż wówczas zepchnęłoby się człowieka na pozycję robota i oceniałoby się go tylko od strony jego zdolności produkcyjnej oraz zasobności portfela ". -- Stefan kardynał Wyszyński, Prymas Tysiąclecia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jeden z wielkich problemów naszej kultury - to przeciwstawienie się Europie. Nie będziemy narodem prawdziwie europejskim, póki nie wyodrębnimy się z Europy, gdyż europejskość nie polega na z l a n i u się z Europą, lecz na tym, aby być jej częścią składową - s p e c y f i c z n ą i nie dającą się niczym zastąpić." -- Witold Gombrowicz

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Adekwatny tytuł: "Prawda przeciw prawdzie." Pamiętam wypowiedzi Tadeusza Różewicza i...
  • @Pogodny Jesteś fenomenem! Trafiasz bez pudła. Ależ to był mocny przekaz ze łzami w oczach...
  • @Pogodny Mam odczucie, że wojna zabiła w tych dzieciach - 'dziecko', ale wzmocniła...

Tematy w dziale Rozmaitości