Martin Ehl Martin Ehl
52
BLOG

Dla czego płacić za szkole

Martin Ehl Martin Ehl Polityka Obserwuj notkę 18

Nie pisałem w ubieglich dniach bloga, bo byłem w Węgrzech. Rozmawiałem tam z premierem Ferencem Gyurcsányem, ekskomunistą, milionerem i szefem partii socialisticznej (postkomunisti). Węgry są teraz w bardzo ciężkej situacji: dług państwowy jest olbrzymi, spólczeństwo podzielone i rząd lewicowo liberalny prowadzi reformi, które są zazwyczajnie reformami prawicowymi. I w tym pakiecie reformowym jest opłata za szkole, za univerzity.

„W tym roku będą studenci placić 400 euro za rok studijny w wszystkich szkolach. Potym mogą być opłaty różne, od 200 do 600 euro,“ powiedzal szef partii lewicowej w wywiadzie, który będzie opublikowany w mojej gazecie w piątek (dla fanów czeskiego na hn.ihned.cz).

I dla czego lewica doprowadzi do opłat szkolnych, brzmialo nasze pytanie. „Bo wzsystko coś kosztuje i kiedy pragniemi po jakośći wykształcenia, wtedy musimy placić. I pragniemy potym dla tego, że byśmi my, Węgrzi, byli zdolni do konkurecji w gospodarce europskej i światowej.“

 

I jest to tu. Węgrzi będą placili, na Slowacji tyłko reforma wyszich uczelni nie była skończona w kandencji poprzedniego rządu reformatorskiego Mikulasza Dzurindy, w Czechach teraz, właszciwie w środe wedlug informacji mojich kolegów, rząd prawicowo-zielony zdecidowal o pomysłu przygotować taką reforme, no opłata za szkole nie będzie nazywana opłatą. Tylko nie slyszałem o takim pomyslu w Polsce.

 

Dla czego placić za szkolnictwo wysze? Tu placi frazes Miltona Friedmana „There is no free lunch”. Wszystko coś kosztuje i tylko my w komunie zdobyliśmy poczucie, że możno jakość uzyskać bezpłatnie. Kiedy student płaci, to nie jest tyłko studentem, ale zarazem i klientem i szkola musi starać się, jak zdobyć kredit, jak zmusić profesorów do prowadzenia jakośćowej nauki, jak być w czasie konsultacji w biurku a nie robić gdzieś coś na drugim etacie. To pierwsze.

 

Po wtóre, Ferenc Gyurcsány (który o niedarmowym lunchu często mówi) ma racje, że kraje środkowoeuropiejskie nie mogą liczyć na inwestorów fabryk samochodowych bezgranicznie. Inwesticje do wykształcenia są najlepiej wydane pieniądze, bo tworzą kapital ludzki i ludzie mają ideji, pomyslów, planów – i tworzą produkty o wysokiej wartości. Naprzykład wedlug Gyurcsániego Węgry mają szanse być potęgą w biotechnologiach. Czechy stawają się silne w produkcji softwarowej, ale brakuje techników. Po latach komunizma wszyscy chcą studiować specjalności humanisticzne.

 

Nasze kraje nie mają wyboru, kiedy niechcialibyśmy obrócić się w warsztat europski. Musią inwestować do szkolnictwa wysziego. Opłaty szkolne są w tym momencie najlepszim i najszybszym sposóbem, jak tą situacje zamienić.

Martin Ehl
O mnie Martin Ehl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka