Udało się nieprawdopodobne. Partia uzyskała ten dom. Miała siedzbe i wielką część tego domu wynajeła. Stała się bardzo mocną partią i osiem łat była na władzi. Ale adwokat szukał swoje pieniądze, no nie otrzymał. Partia zmienała swojich liderów, mecenas pisał zgłoszenia i nic z tego.
Ale teraz! Po wszystkich zgłoszeniach mecenas zdecydował: partia albo będzie placić, albo będzie postępowanie upadłościowe, bo długi trzeba płacić. Dla czego tak zdecydowal teraz, pól roku po tym, co partia przegrała wybory i jest w opozycji, nie jest widoczne. Dla dowódców partii to nie jest dowcip, bo oni mają płacić 19 miliard korun czeskich (2,6 miliard złotych) – włacznie z odsetkami.
Ta partia teraz w weekend będzie miała kongres i będzie decydowała, w którym kierunku iść w opozycji, czy być konstruktiwna, albo populisticzna, albo coś trzeciego. Ma i kolejne problemy: brak dowództwa, bo dzisiejszy prezes kieruje się głównie badaniami opinii publicznej, brak młodych, bo partia nie dała szanse nowej generacji liderów, i być może, że w końcu to będzie brak pieniądzi, który zdecyduje los tej partii. Opowiada się, że szefowie już szukają alternatiwe, naprzykład złączenie z partią bracką w Słowacji, albo fundacje nowej partii.
Obecny szef partii, były dyrektor restauracyjny, nie jest popakem, który wiedzałby, jak rozwiązywać kryzysy egzystencjalne, ale jest wybitnym taktykem. Nie ma ideologie, tyłko mete znów odzyskać wladzy. Partia nie ma pieniądze, ale w księgarniach jest teraz kolorowa publikaczja o liderze, który będzie na kongresie wygrał, bo nie ma alternatywy. Płacil jakiś sponsor nieznajomy.
I mecenas? Ten pisze, odgraża się, no zastawe do sądu, by postępowanie moglo zaczać, nie ułożył.
PS: Przepraszam, kiedy państwo do tego momentu nie wie, o której partii pisze, to tu jest rozwiązanie tej zagadki: ČSSD, albo Česká strana sociálně demokratická. Tym liderem jest Jiří Paroubek, mecenas nazywa się Zdeněk Altner.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)