Naprawde długo nie pisałem. Nie było czego. Pierwszego maja pobili się neonaciszci z anarchistami. Normalne. Vicepremier oskarzony z brania lapówki nierezygnowal i policja nic nowego w tej sprawie niezałatwila. Normalne. Tarcza?Negocjacje bieżą, Kongres dławia pienądze. Normalne. Jest susza. Nie normalne, no przyzwyczajamy się.
W Czechach nie mamy ustawy lustracyjnej, tylko kłopotów koalicijnych z reformami finansów państwa. Brakuje chętnych poslów do glosowanja, rząd szuka, gdzie to kupić poslów opozycji.
Prywatyzujemy CEZ, najwiąkszą spólke energetyczną Europy sródkowej. Właściwie, tylko siediem procetów, ale jest to w pewnym sensze pakiet strategiczny i rząd nie zamierza by skońcil w rękach ruskich. Sprawa poważna, robi newsów w Czechach, ale dla polskiego czytelnika? Nie wiem. Interesujące w tym momencie jest tylko fakt, że poważnie na tym zarobi bank Ceska sporitelna (godziciel tego biznisu) i rząd zgubi.
Czeski prezydent Vaclav Klaus opublikowal książke na temat klimatu globalnego. Ekologowie są, wedlug prezydenta, tylko furiaci, nie mamy ocieplenia globalnego i największi łgarz jest Al Gore.
W następnym tygodniu będe szcyt prezidentów środkowoeuropejskich w Brnie. No i co? Przyjadą, pogadają, odjadą. Ja będe w tym samym czasie w Zakopanym w Polsce, na konferencji rządu polskiego o Polse i Unii europejskej. Bracia próboją poprawić wyzerunek Polski, bardzo się ciesze na diskusje z kolegami o Polsce i Czechach eurosceptycznych.
Naprawdę, teraz rozumie, dlła czego nie mają media polskie w Pradze korespondentów. Ni jednego!


Komentarze
Pokaż komentarze (7)