Pojawiły się pogłoski, że PJN prowadzi jakieś rozmowy z Solidarną Polską na temat współpracy.
www.wsieci.rp.pl/opinie/rekiny-i-plotki/Pawel-Poncyliusz-PiS-jest-bezplodny-intelektualnie
Jest to chyba jakiś zwrot, zważywszy, że nie tak dawno Poncyliusz używał sformułowania ”lud PiSowski” raczej nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Widomo, że chcąc zaistnieć w mediach trzeba jakoś skrytykować lub wyśmiać PiS, ewentualnie nową formację SP. Wtedy polityk ma 100 % szanse, ze go pokażą w TV. A przecież PiJoNki wciąż są w grze. Do 3% (dotacji) brakuje im tak niewiele.
Uważam, że połączenie „ziobrystów” z PJN na obecnym etapie byłoby katastrofą dla nowopowstającej formacji. Stałoby się to, co Solidarna powinna od samego początku unikać. Czyli przypięcia łatki, że jest partią, zbieraniną ludzi „wykluczonych przez prezesa”. Coś takiego oznacza poparcie rzędu 5 %.
Nie przekonuje mnie za bardzo wiedza i struktury organizacyjne PJN. Bo w polityce liczy się poparcie, a z 2% poparciem dla PJN, to Solidarna więcej straci jak zyska.
Ewentualnie połączenie może nastąpić przed wyborami, gdy okaże się, że poparcie dla Solidarnej Polski jest tak niskie, że tylko wspólny front z PJN da szanse na przekroczenie progu 5 %. Ale do czasu wyborów j jeszcze sporo czasu wiec lepiej ten czas poświecić na przekonywanie i mobilizacje ludzi w terenie niż na zakulisowe gierki, z kimś, kto ma znikome poparcie społeczne.
Nowa formacja powinna oznaczać otwarcie na nowych ludzi. Trzeba spróbować iść tą drogą, którą poszedł Palikot. Jeden człowiek na czele ruchu społecznego walczący o „sprawe”, a nie grupa kolesi „wykluczonych” z partii. Mając taką podstawę można później rozszerzać swoje wpływy o inne grupy, tak jak to robi Palikot transferując kolejnych posłów.
Ps.
dla osób zainteresowanych przystąpieniem do Solidarnej Polski przesyłam adres mailowy gdzie można zgłaszać swoją kandydaturę:
kluby.ziobro@gmail.com


Komentarze
Pokaż komentarze (18)