W dobie szalejącego kryzysu, wzrostu akcyzy na paliwo, podatku od nieruchomości są jednak w Polsce ludzie myślący, z których inni powinni brać przykład.
Radni miasta Zakopanego nie zgodzili się na podwyżkę podatku od nieruchomości, tak jak to robią inni w prawie każdym mieście w Polsce. W zamian za to zaproponowali obniżenie sobie diet i wynagrodzenie burmistrza.. Inna sprawa, że ten sam burmistrz musi się tłumaczyć przed radnymi, bo jego syn buduje sobie domek bez pozwolenia. Ale zalozmy, że to nie pojedynczy przypadek i takich jest więcej, bo taka tradycja na tych terenach.
Ale tradycją nie jest obniżanie sobie diet, dlatego fakt ten zasługuje na uwagę.
www.gazetakrakowska.pl/podhale/zakopane/477692,zakopane-radni-oddadza-swoje-diety,id,t.html
Myślę, że wielu ludzi w Polsce zgodziłoby się na różnego rodzaju podwyżki, bo wiadomo jest kryzys.Na podwyższenie wieku emerytalnego, na podwyższenie składki zdrowotnej. W Polsce jednak świadomość zaciskania pasa jest wysoka, bo przerabialiśmy to w czasach komunistycznych i na przełomie lat 80- i 90-tych.
Ale obywatele mogą się zgodzić na tego typu ciecia pod jednym warunkiem. Niech władza zacznie oszczędności od siebie:
- Bo wszyscy mamy dość Sejmu - dlaczego w prawie 40 mln. Polsce jest 460 posłów, a w 40 mln. Hiszpanii 350?
- Wszyscy mamy dość Senatu – po co on w ogóle istnieje?
- Wszycy mamy dość Sejmików Wojewódzkich, o ile wiemy, że takowe są.
Skoro władza wymaga od obywateli oszczędności, to niech da przykład i zrobi ciecie u siebie, a dopiero potem cięcia w budżecie dla obywateli.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)