martinoff martinoff
928
BLOG

Ziobro ma potencjał

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 24

 

Po wczorajszej wizycie Zbigniewa Ziobry w telewizyjnym Salonie przez forum przetacza się dyskusja nad potencjałem i samym europoełem.

Największy błąd, jaki pada w toku tej dyskusji jest  następujący:

Ziobro gra przeciw Kaczyńskiemu i chce go zdyskredytować.

Nie ma nic bardziej mylngo, bowiem od samego początku Ziobro deklaruje koalicje z PiSem. Co też z drugiej strony niektórzy stawiają jako zarzut, bowiem po co wychodziło się z partii, z która chce się robiąc koalicję? Słuszny zarzut czy nie czas pokaże.

I właśnie czas tutaj jest kluczowy. Kaczyński ma 63 lata. Za 3 lata w czasie maratonu wyborczego będzie miał 66 i będzie to ostatni dzwonek na sięgnięcie po władzę. Jak się nie uda to co? Będzie czekał kolejne 4 lata, gdy już będzie miał 70 lat? I kto go wybierze na premiera?

Biologia jest największym sprzymierzeńcem Ziobry, ale nie tylko. Dyktatorskie zapędy Kaczyńskiego również. To on skutecznie wyeliminował z PiSu ludzi samodzielnie myślących, którzy w przyszłości mogli by przejąć po nim fotel lidera prawicy. Kaczyński traktując takich potencjalnych następców jako zagrożenie wyeliminował ich. Już nie wspomnę, że wiele środowisk intelektualnych już dawno zawiodło się na Kaczyńskim i go porzuciło. Jak choćby historycy z Muzeum Powstania, którzy odeszli do PJN. Kaczyńskiemu już tylko została Staniszkis.

Na forach również widać ubolewania, że Ziobro podził prawice i nie ma szans na władzę. To kolejny błąd w rozumowaniu. Ziobro, bowiem nie celuje w wygranie wyborów. On chce obecnie zagospodarować 10-15 %, które kiedyś miało LPR. I z takim poparciem stworzyć koalicje, prawdopodobnie z PiSem, ale chyba inne możliwości też są.

Taka koalicja pozwoli Ziobrze na realizowanie swoich celów i pokazanie, że jego rząd, ewentualnie jego odcinek władzy, za który będzie odpowiadał, to dobre rozwiązania. I wtedy dopiero będzie mógł grać o wygranie wyborów.

W sumie to taktyka jest prosta. Tak samo jak PiS pożarł LPR , tak SP chce pożreć PiS.

Po Kaczyńskim, to Ziobro ma największy kapitał i potencjał na przywództwo na prawicy. Wielu się to nie podoba. Cóż, Kaczyński też się wielu nie podoba, a mimo to ma te 20-30 % poparcie. W PiSie nie widać nikogo, kto mógłby przejąć władze i przekonać do siebie wyborców. Ziobro taki potencjał ma. Wiec mówienie, że Ziobro nie ma potencjału, bo jest Kaczyński też jest kolejnym błędnym w rozumowaniem. Ziobro ma potencjał, bowiem jest jedyny, który jest w stanie przekonać do siebie prawicowych wyborców, jak już Kaczyńskiego nie będzie. A jak wspominałem za 3 lata są wybory i jest to ostatni dzwonek dla Kaczyńskiego. Potem już przyszłość należy do Ziobry.

Tak wiec strategia na najbliższe lata jest prosta: dostanie się do parlamentu i ewentualnie koalicja z PiSem. Czas pracuje na korzyść. A po takiej koalicji, gdy Kaczyński odejdzie, a namaszczony przez niego człowiek na przywódcę PiS, nie przekona do siebie wyborców, siłą rzeczy zwrócą się oni do Zbiory.

Nie wszystkim on musi odpowiadać, podobnie jak Kaczyński nie wszystkich przekonuje do siebie. Wielu głosuje na PiS, bo wprawdzie Kaczyński im nie odpowiada, ale PO w ogóle odrzucają. Głosując na PIS glosują na mniejsze zło. I podobnie będzie w polityce po Kaczyńskim. Dla wielu PO, czy to co z niej powstanie będzie nie do przyjęcia, ale i nie do przyjęcia będzie namaszczony prze Kaczyńskiego polityk - marny, bez charyzmy, pupilek Kaczyńskiego. To wszystko może spowodować, że wybiorą Ziobrę jako mniejsze zło.

Wiec skale potencjału należy oceniać nie po dzisiejszych notowaniach, ale po wzroście jaki polityk może zanotować. Dużo większe szanse na wzrost poparcia ma Ziobro niż jakikolwiek polityk namaszczony przez Kaczyńskiego. Bowiem to Ziobro jest sprawdzony w polityce, a inny wyciągnięty przez Kaczyńskiego polityk będzie traktowany jako jego marionetka. A takich cech nie lubią prawicowi wyborcy, bowiem oni cenią przede wszystkim sprawdzone poglądy. A Wipler, Hofman, czy inni to tylko można współczuć tym, którzy widzą ich jako przywódców prawicy.

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Polityka