Wobec wcześniejszych wypowiedzi Kaczyńskiego, że interesuję go stołek premiera, bo tylko ta funkcja daje mu realną możliwość sprawowania władzy, a jak wiemy Kaczyńskiemu o to chodzi, a nie o „żyrandole w Pałacu”, Zbigniew Ziobro zadeklarował, że chętnie będzie kandydował na najwyższy urząd w państwie. I podejmie się walki o ten urząd.
W dzisiejszych „Wiadomościach” szef Solidarnej Polski zabrał głos w tej sprawie:
tvp.info/informacje/polska/ziobro-gotowy-kandydowac-na-prezydenta/6654255
Zatem zwolennicy PiSu, a przede wszystkim aparat partyjny ma nie lada problem. Przypominam, że wśród sympatyków tej partii Ziobro cieszy się 73 % zaufaniem.
Kogo wystawić w szranki z tak zacnym i popularnym politykiem?
Wielu wyborców wciąż nie kojarzy nazwy nowego ugrupowania Ziobry - Solidarna Polski, alee sama marka Ziobry wciąż jest znana i szanowana, o czym chociażby świadczy fakt, że w momencie powstawania nowej partii, to słowo „Ziobro” zanotowało trzy razy większy skok wyszukiwania wśród internatów niż nazwa „Solidarna Polska”.



Komentarze
Pokaż komentarze (33)