W interencie krąży list anonimowego artysty, w którym pyta: Dlaczego mam płacić za żałobę narodową?” Postępowa lewica i ta konserwatywna, a więc Ruch Palikota i SLD, ustami Nowickiej i Millera, opowiedziały się za nie wprowadzaniem żałoby narodowej w takich przypadkach jak katastrowa pod Szczekocinami. Jak łatwo można się domyśleć prawa strona sceny politycznej jest innego zdania.
Jak zawsze prawda jest pośrodku. A diabeł tkwi w szczegółach.
Moim skromnym zdaniem, to nie wprowadzenie lub nie wprowadzenie żałoby narodowej powinno być tutaj przedmiotem sporu. Ale co niesie za sobą ta żałoba. Jakie imprezy powinny być wstrzymane, zaniechane lub przełożone.
I tu jest pole do dyskusji, a nie to czy wprowadzać czy nie żałobę narodową.
Bo jeśli żałoba narodowa wprowadza całkowity zakaz organizowania imprez sportowych i rozrywkowych, to wygląda to jakby wszystko zostało włożone do jednego worka.
Rozumiem, w trakcie żałoby narodowej nie organizuje się imprezy techno lub rockowego koncertu na Stadionie Narodowym. Ale nie bardzo rozumiem, dlaczego nie można w trakcie żałoby zagrać meczu Lech-Górnik?
Czy nie można by było w ramach żałoby uczcić minutą ciszy przed meczem ofiary katastrofy? Tak jak to się robi w Wielkiej Brytanii.
Na imprezach pije się alkohol, na meczu nie wolno, może taki powinien być podział. W trakcie żałoby imprezy z alkoholem powinny być zaprzestane, ale mecz powinien się odbyć.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)