martinoff martinoff
900
BLOG

Lottomilionerzy w dzikim kraju

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 2

 

W sobotę po raz kolejny mieliśmy rekordowo wysoką kumulację podczas losowania LOTTO. Przy tej okazji, jak zawsze przy tego typu okazjach, głos zabiera były prezenter Totalizatora Sportowego Ryszard  Rembiszewski. I jak zawsze palnie coś głupiego.

Jego zdaniem wysokie kumulacje powinni trafiać odpowiedzialni i dojrzali ludzie. Zgoda, co do tego - przecież ja taki jestem:), ale jednoczesne podał dwa znane sobie skrajne przykłady zwycięzców Lotto.

Jednego z nich – warszawiaka, który wygrał 20 mln zł. jak zapewnia Rembiszewski zna osobiście. Jego zdaniem ten młody chłopak część pieniędzy przeznaczył na cele charytatywne, a część zainwestował. I to jest ten pozytywny przypadek.

Drugi - ten negatywny - to, nie zdradzany przez Rembiszewskiego, bliżej nieokreślony szczęściarz, który udał się po losowaniu do agencji towarzyskiej i ogłosił wobec zebranych tam pań, że wygrał miliony. A później się taki dziwi, że człowiek musi ukrywać się przed mafią. 

Nie wiem, na ile prawdziwy jest ten przykład, trochę wygląda na naciągany i przez to banalny, ale pokazuje tez coś innego. Otóż zdaniem Rembiszewskiego za coś normalnego uchodzi, że człowiek, który wygra w Lotto, powinien obawiać się mafii.

Niestety to co my, Polacy, a ściślej mówiąc osoby takie jak Rembiszewski, uważają za normę, w normalnym kraju za normę nie uchodzi.

W tym problem, ze spośród 10 największych wygrany w Wielkiej Brytanii tylko jedna osoba pragnęła pozostać anonimowa. Pozostali nie obawiali się mafii. martinoff.salon24.pl/281547,krotka-charakterystyka-lotto

Jasne, ktoś powie, że w Wielkiej Brytanii nie ma mafii.

Jasne, nie ma tylko w Polsce jest...

W Wielkiej Brytanii, też jest mafia i to taka, o jakiej w Polsce się nie śni. Polska mafia jest jakieś 100 lat za murzynami w porównaniu z mafią brytyjską. Tam gangi nie handlują marihuaną tylko w grę wchodzi większy towar. I nie ma litości. Co roku, na ulicach samego Londynu, ginie ok. 50 nieletnich w walkach między gangami

A mimo to nikt nie obawia się podania do publicznej wiadomości, że wygrał np. 130 mln funtów i zrównał się majątkiem z rodziną Beckhamów.

Dlaczego zatem za coś normalnego uchodzi, to że osoba która wygra np 2 mln zł powinna ukrywać ten fakt w obawie przed mafią?

Odpowiedź jest banalna...bo Polska to dziki kraj.

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka