Mamy dziś drugą rocznicę katastrofy smoleńskiej. Przy tej okazji powinno się uczcić pamięć poległych. Niestety pamięć poległych czci się i nie-czci przez dwa lata.
A warto zapytać:
- ile w tym czasie powstało nowych miejsc pracy, szczególnie dla młodych ludzi?
- o ile zredukowano nasz dług publiczny?
To, że Tusk, to marny polityk wiem od dawna, ale martwi mnie postawa PiS, który niczego konkretnego przez te dwa lata nie przedstawił, a dziwi się i do wszystkich ma pretensje, że przegrał kolejne wybory.
Katastrofa smoleńska pokazała, to co od dawna wiadomo. Afera Rywina to potwierdziła i nie potrzeba tutaj nowych wniosków i spostrzeżeń. Państwo polskie jest słabe i byle jakie.
Jak ktoś wierzy w zamach, to ma ode mnie poparcie i krzyż na drogę, niech idzie wojować z Rosją, a mnie niech zostawi w spokoju. I niech Polski nie miesza w to. Ginąć jak barany w rzeźni to każdy „pętak” potrafi. Ale ginąć w słusznej sprawie, po to, żeby kraju przynieść korzyści, to niestety wyższa szkoła jazdy, na którą nie stać wielu.
Ciężką pracą ludzie się bogacą, a tymczasem pracy w Polsce nie ma, ale do wojny to połowa się pcha.
Pomódlcie się za zmarłych i bierzcie się do roboty, bo niedługo w Polsce będzie druga Palestyna. Ludzie zaczną walczyć o swój byt, a nie o prawdę w Smoleńsku.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)