martinoff martinoff
1177
BLOG

Spór Zybertowicza z Michalkiewiczem o WSI

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 10

 

W Czeszowie z inicjatywy Polsko - Amerykańskiej Fundacji Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego PAFERE odbyło się sympozjum, w którym brali udziałprof. Andrzej Zybertowicz, red. Stanisław Michalkiewicz, dr Rafał Wójcikowski oraz przedsiębiorca Jan Kubań. Ponieważ jestem gorącym fanem zarówno Michalkiewicza jak i Zybertowicza z przyjemnością obejrzałem materiał telewizyjny, umieszczony również na blogu PAFERE na S24.

Jak sądzę dla przeciętnego Polaka,a nawet dla większości wyborców prawicowych Michalkiewicz i Zybertowicz kojarzą się z osobami prezentującymi podobne opinie i stanowiska.

Otóż, nic bardziej mylnego.

Wprawdzie dla kogoś interesującego się tematyką służb specjalnych i zakulisowych działań, a do takich z baku skoromnści pozwolę się zaliczyć, dało się auwazyć między oby panami różnice. Ale dopiero bezpośredni udział ich obu w dyskusji, uzmysłowił mi skalę różnicy między nimi. A różniąca między nimi jest dużą.

Różnica jest duża, ale oczywiście ich zdania i spostrzeganie rzeczywistości nie wyklucza się wzajemnie.

Zdaniem Zybertowicza służby specjalne w Polsce są znaczącym graczem na scenie, ale nie najważniejszym. Ponieważ są inni aktorzy, którzy dysponują większym potencjałem i większymi zasobami. Jako przykład takich graczy podaje służby specjalne innych państw, które dysponują lepszą bazą, czy firmy komercyjne, których zasoby finansowe są nieporównywalnie wiesze nie tyle od budżetu naszych służb specjalnych, ile od budżetu naszego kraju.

Jego zdaniem nadmiernie demonizuje się potencjał służb specjalnych. Sam pracował w komisji likwidacyjnej WSI i jak twierdzi służby specjalne to nie są instytucje geniuszy jak GROM. Ludzie tam pracujący nie dysponują naturalnymi umiejętnościami jak żołnierze GROM-u pozwalającymi im bez przeszkód realizować swoje cele. Ludzie pracujący w WSI to często luzie na zwykłych etatach szukający w pracy w WSI swoich prywatnych interesów. I o ile ten interes prywatny okaże się korzystniejszy niż interes wspólnoty, w jakiej pracują, to bardzo chętnie porzucają tą wspólnotę.

Zdaniem Zybertowicza demonizowanie potencjału służb może prowadzić do inercji działania. Bowiem, traktowanie ich jako czarnej magii, która wszystko może i wszystko potrafi i zarządza innymi aktorami dochodzi się do wniosku, że w takim razie nic nie można zrobi skoro służby specjalne wszystko mogą. A tak zdaniem Zybertowicza nie jest.

Jego zdaniem skutecznie rozmontowano WSI i przetrącono jej kark podczas procesu likwidacji i podziału. Zdolności tej służby do manipulacji zostały w istotny sposób zredukowane. Wojskowe służby specjalne już nie są  wszystkomogąca WSI jak kiedyś.


Natomiast Zdaniem Michalkiewicza, układ ludzi pracujących kiedyś czy wciąż będących w służbach jest największym graczem w Polsce. Jako dowód tej tezy podaje argument następujący, że tylko te środowisko jest w stanie cokolwiek realizować w Polsce.Gdy banki zagraniczne chcą coś uzgadniać w danym kraju, to chcą mieć do czynienia z osobą decyzyjną. A taką osobą nie jest, zdaniem Michalkiewicza, Tusk. I takie międzynarodowe instytucje nie chcą rozmawiać z Tuskiem, czy innymi politykami w Polsce, bo oni niewiele mogą zrobić. Zatem wolą oni rozmawiać z kimś z kim można się dogadać i kto potrafi coś w kraju załatwić. A kimś takim są służby specjalne mające swój rodowód w komunizmie.

Podczas debaty Michalkiewicz postawił ważne pytanie: czy ważni aktorzy naszej sceny politycznej i gospodarczej działają kierując się entuzjazmem, swoją wolą czy innymi pobudkami wynikającymi z ich wewnętrznych przekonań czy raczej działają w porozumieniu z kimś z zewnątrz? Jako przykład podał działalność Adama Michnika, który bardzo często narzuca debatę polityczna, kreuje nowe tematy dyskusji, ale czy działa kierując się samowolnie czy w porozumieniu? A jeśli w porozumieniu, to z kim? W tym kontekście, zdaniem Michalkiewicza, zastanawiające są wyjazdy Michnika do Soczi

Innym ciekawym przykładem jest niemiecko korespondent w Polsce Kalus Bachmann. Zybertowicz zauważył, że ton wypowiedzi korespondenta ewaluował z typowo korespondencyjnej notki do notki zawierającej rozkazy i dyrektywy w stylu „co należy zrobić” w Polsce. Wcześniej takich rzeczy jego korespondencje nie zawierały i były raczej stonowaną analizą sytuacji w Polsce.

Przy tej okazji Zybertowicz wspomniał wypowiedź Bachmanna, z początków polskiej transformacji ustrojowej, który stwierdził, że w Polce nigdy nie będzie kompletnej lustracji, bo to oznacza kompletne zniszczenie elit kulturalnych.

 

Wracając do tematu Michalkiewicz uważa, że znaczna cześć polskich biznesmenów operuje nie swoimi pieniędzmi tylko cudzymi i z których musza się dokładnei rozliczać. Jako przykład na przesiąkniecie elit, politycznych i biznesowych i nie tylko, Michalkiewicz podał zabawną anegdotę, kiedy to obecnie panujący zwierzchnik kościoła prawosławnego w Rosji Cyryl odpowiadając na pytanie dziennikarki, czy był agentem odpowiedział: „da no i szto?”.

Ta kwestia spowodowała największą różnicę zdań między Michalkiewiczem i Zybertowiczem, który jak już pisałem wyżej, uważa, że służby są znaczącym graczem, ale nie jedynym. Oraz, że ludzie służb mogą się usamodzielnić, o ile interes prywatny zaczyna przynosić więcej kozyści niż korzyści czerpane z bycia we wspólnocie z innymi ludźmi pracując w służbach.

Taka samodzielność zdaniem Michalkiewicza nie jest możliwa, co dowodzi przykład Rosji, gdzie największym zagranicznym inwestorem był swego czasu Cypr. Pieniądze  wytransferowane z Rosji musiały wrócić do Rosji, bowiem tak nakazywali właśnie cisi wspólnicy i właściciele tych ogromnych fortun.

Zaś zdaniem Zybertowicza nieznane są możliwości kontrolowania osób będących tylko dysponentami pieniędzy innych ludzi. Jak bowiem można zmusić człowieka będącego szefem stacji telewizyjnej i głównego udziałowca, który w sensie prawnym posiada decydujący głos do konkretnych decyzji zgodnych z interesem cichych właścicieli? Jego zdaniem metody fizycznej likwidacji ludzi opornych nie są skuteczne w pewnych kręgach.

W tym sporze przywołano również postać Antoniego Macierewicza, którego zdanie bliższe jest Michalkiewiczowi. On również uważa, że najbogatsi są jedynie dysponentami pieniędzy i realizują cele innych zwierzchników i cichych właścicieli.

Wywołano również postać Kulczyka. Zdaniem Michalkiewicza, jak sam przyznał biznesmen, pierwszy milion dostał od ojca, który był współpracownikiem komunistycznych służb. Łatwość jego działania dowodzi, że działa on w grupie.

Przy tym stwierdzeniu zareagował Zybertowicz, który powiedział, że dla pracowników służb specjalnych TW byli ludźmi gorszej kategorii i nie traktowano ich poważnie. TW byli sługami na rozkazy żołnierzy z WSI. Nigdy nie byli taktowani na równi z etatowymi pracownikami, byli marionetką w ich rękach.

Zdaniem Zybertowicza skala działania i możliwości Kulczyka, czy Krauze są nieporównywalnie większe niż możliwości Czempińskiego, co dowodzi jego teorii, że agenci mogą wybierać i idą tam gdzie mają więcej korzyści.


Kolejnym ciekawym tematem była sprawa małego niuansu prawnego. Otóż ze wszystkich działających w Polsce służb mających uprawnienia do zakładania podsłuchów, a jest ich 9, tylko 5 podlega kontroli sejmowej komisji służb specjalnych.

Żandarmeria wojskowa, pion rozpoznawczy Straży Granicznej, CBŚ oraz wywiad skarbowy, nie podlega takiemu nadzorowi co rodzi szereg uchybień. Przepływ kadrowy między służbami stwarza okazje do tego, że podsłuch zakłada jedna służba dla celów innej, która nie chcąc, aby jej działania podlegały kontroli prosi inną o taką przysługę.

 

Na koniec można podać jako ciekawostkę informację podaną przez Zybertowicza, który powołując się na książkę redaktora Marka Barańskiego, w której napisał on, że Gromosław Czempionki został zwerbowany przez USA, za co Czempiński nie podał go do sądu.

www.pafere.org/artykuly,n1323,dyskusja_o_demografii_i_wplywie_sluzb_specjalnych_na_przdsiebiorczosc_iii_rp.html

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka