martinoff martinoff
692
BLOG

Sonda: jesteś za amnestią dla PO czy nie?

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 6

Podczas weekendowego Kongresu Wielka Polska Projekt jednym z mówców był prof. Zybertowicz. W czasie swojego przemówienia poruszył on kilka ciekawych zagadnień. Przy czym dziś chciałbym skoncentrować się na jednym, moim zdaniem najciekawszym.

Zybertowicz stosuje, na potrzeby swoich tez, jasny i precyzyjny podział na obóz patriotyczny i obóz strachu.

Ten drugi ma różne źródła i zdaniem Zybertowiczabłędem o strategicznym znaczeniu  głównej partii opozycyjnej jest brak rozpoznania „pól napiec” między beneficjentami obecnego systemu, a wiec członkami obozu strachu.

Jego zdaniem rozpoznanie tych napięć powinno dać odpowiedź na następujące pytania:

- kogo należy faktycznie zwalczać,

- kogo wystarczy tylko zneutralizować,

- a z kim możemy ewentualnie dojść do porozumienia.

 

Jest to moim zdaniem prawidłowe rozpoznanie sytuacji, bowiem ostatnie wybory, pokazały, że obóz patriotyczny jest dużo mniejszy niż obóz strachu. Zatem najwyższy czas dostrzec różnice w obozie strachu, aby go pokonać. Bo  samo grupowanie się wokół patriotycznych haseł i definiowanie wroga jako każdego, kto nie jest z nami jest błędne, a przede wszystkim nieskuteczne.

 

Przy koncepcji Zybertowicza można odwoała się do historii. Amerykanie podczas II wojny światowej, ale równiez podczas ostatniej wojny w Iraku również określili swojego wroga. Przyjęli w Iraku, że zwykli żołnierze znajdą również miejsce w przyszłej armii irackiej pod warunkiem, że nie będą zabijać Amerykanów.

A wiec wojska irackie nie były wrogiem, wrogiem stali się jedynie wyżsi oficerowie ( bodaj od pułkownika wzwyż), wobec których nie zastosowano amnestii. Cała reszta mogła liczyć na amnestie. Tym samym iracki żołnierz nie miał nadmiernej motywacji do bronienia Saddama Husejna, bo jego upadek nie wywracał jego życia do góry nogami i nie odcinał od źródła dochodu.

O II wojnie światowej, nie będę za dużo wspominał, bo większość zapewne wie, ile to naukowców czy agentów wywiadu przejęli Amerykanie. Choć udowodnienie im działalności zbrodniczej było z pewnością bardziej oczywiste niż np. osądzenie zwykłego niemieckiego żołnierza, którego wsadzono na 10 lat do obozu internowania.

 

Podobnie pragmatycznie podejście do wojny o Polskę proponuje Zybertowicz. Jego zdaniem należy właśnie precyzyjniej zdefiniować obóz wroga i określić, z kim ewentualnie można współpracować w sytuacji, gdyby doszło do wojny w obozie obecnej władzy. A to, że napięcia w tym obozie są, jest oczywiste. Niestety partia opozycyjna tego nie wykorzystuje.

Zybertowicz proponuje przeprowadzić amnestie wobec części przedsiębiorców, których majątek ma nieznane pochodzenia, bo i tak nie da im się odebrać tego majątku, a sam strach przed utratą majątku spycha ich w ramiona obozu strachu, czyli PO. Choć z wielu innych powodów mogą już mieć dość rządów PO, to w wyborach będą głosować na tą partie ze strachu przed Kaczyńskim.

 

Zybertowicz nie precyzuje, jak miałaby przebiegać ta amnestia. Zatem zachęcam do dyskusji. Moim skromnym zdaniem amnestia może objąć tych lekarzy, policjantów, biznesmenów, którzy brali, lub dawali niewielkie łapówki, nie byli natarczywi w otrzymywaniu łapówek. Brali udział w takim procederach głównie z powodu tego, że inni też brali, albo nie wypadało nie brać jak szef patrzył.

I takich zaliczyłbym do tych, których wystarczy zneutralizować, albo nawet poszukać wśród nich sprzymierzeńców. Najlepszym przykładem jest Kluska, choć pewnie wiele ma na sumieniu, to jednak ze względu na udział w wojnie z naszym wrogiem jest naszym potencjalnym sojusznikiem. I takich Klusków wielu się znajdzie. Ale wciąż pozostają przy PO, bo liczą, że ich drużyna przejmie inicjatywę i nie zostaną zniszczeni.

Natomiast głównych beneficjentów oraz przede wszystkim mastermindów amnestia nie powinna obejmować. I tych zaliczyłbym do tych, których należy zwalczać.

 

Ps. całość wypowiedzi prof. Zybertowicza znajduje się na filmiku

vod.gazetapolska.pl/1692-polska-wielki-projekt-prof-zybertowicz

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka