Temat samobójstw księży w diecezji tarnowskiej, w którego rozpowszechnianiu i ja miałem swój skromny udział martinoff.salon24.pl/412602,seria-samobojstw-na-sadecczyznie doczekał się zainteresowania ze strony głównych warszawskich mediów z „Rzeczpospolitą” na czele:
www.rp.pl/artykul/20,876018-Seria-samobojstw-ksiezy.html
Temat wypłynął po samobójstwie młodego wikarego w Starym Sączu, został podchwycony na forum internetowym Gazety Krakowskiej. I choć od samobójstwa minęł już prawie miesiąc, to wciąż pojawiają się tam wpisy:
www.gazetakrakowska.pl/artykul/558469,stary-sacz-samobojstwo-wikarego-na-plebanii-dyskusja,1,id,t,nk.html#art-komentarze
Szkoda tylko, że Krakowska pisząc artykuł, „Dlaczego ksiądz odebrał sobie życie” www.gazetakrakowska.pl/artykul/566729,dlaczego-ksiadz-odebral-sobie-zycie-caly-artykul,id,t.html sama sobie nie odpowiada na te pytanie, a jedynie pisze, dlaczego księżą popełniają samobójstwo. W sensie ogólnym i powierzchownym. Choć przecież były już wpisy na forum i można byłło zweryfikować wiele informacji tam zawartych.
Moim zdaniem dowodzi to jak małą rolę pełnią regionalne czasopisma, które często boją się pisać o sprawach wrażliwych. Z różnych względów, często wzajemnych powiązań towarzyskich, ale też z przekonania, że skoro samemu się chodzi do kościoła, to nie wolno pisać o tych rzeczach. Taka postawa niestety sprzyja temu, że zostawiają pole do popisu czasopismom antykościelnym i one później naciągając fakty piszą, o tych sprawach podtrzymując tym samym swoje teorie i przesłania. Na szczęście jest Internet
Wracając do księży, to moim zdaniem presja faktycznie w diecezji tarnowskiej jest duża. Przecież wszędzie zdarza się, że księża piją alkohol, albo wdają się w romans z kobietą. Tylko, że w diecezji tarnowskiej 70 % ludzi uczęszcza do kościoła i mówienie księdzu o tym, że nie wolno pić alkoholu albo zdradzać żonę inaczej brzmi niż mówienie np. w Szczecinie czy Sosnowsku. Tym bardziej, że górale i Lachy lubią pić, ale też górle i Lachy nie odmówią ładnej kobiecie.
W ostatnią niedzielę został nominowany nowy ordynariusz diecezji tarnowskiej pochodzący z Limanowej bp. Andrzej Jeż. Jest nadzieja, że coś się pod tym względem zmieni.www.tarnowskieinfo.pl/news/7918,nowy-biskup-tarnowski.html
Podsumowując pomimo swoich grzechów i zamiłowań do trunków i kobiet górale i Lachy chodzą do kościoła i chodzić będą, ale nie chcą, aby ich księża się wieszali nawet jak coś przeskrobią. Choć to naród sprawiedliwi i niejednego, szczególnie polityka i szczególnie od Palikota ciupagą by przetrzebili.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)