martinoff martinoff
928
BLOG

Duda a biznes center cluby

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 11

 

Związki zawodowe, szczególnie Solidarność najbardziej narażone są na krytykę ze strony młodych gniewnych z wielkich miast, wychowanych na koncepcjach Balcerowicza.

Ich głównym zarzutem jest to, że związki zawodowe uprawiają politykę, niszczą zakłady i nie dbają o interes pracowników, a służą jedynie wybiciu się liderów.

Pewnie jest w tym wiele prawdy, niemniej jednak do związków wciąż należy ponad 2 mln ludzi. A wielu nie należy, bo nie może, bo np w prywatnym zakładzie zatrudniającym 3 tyś. osób właściciel nie godzi się na powstanie związków. A każdego kto mu się sprzeciwi zwalniania.

Piątkowa manifestacja była niczym innym jak hucpą, że nawet Wałęsa, były lider Solidarności chętnie wziąłby się za pałowanie związkowców, zdaniem oczywiście tych młodych, wpatrzonych w biznes center cluby.

Wałęsa sam przecież obalał komunizm, gdy był na dole, ale gdy on już się urządził to każdego kto chciałby naruszyć obecne status quo należy pałować. Założę się, że tak samo myślał Jaruzelski...

 

Wracając do młodych antyzwiązkwców. Krytykują związkowców, że nic nie robią.

Tymczasem, co robi BCC i Lewiatan? I inne tego typu organizacje, a może nawet wypada powiedzieć, że loże, bo same się tak określają?

Otóż powinny oni, tak jak związki zawodowe reprezentują klasę robotniczą, tak oni, powinni reprezentować przedsiębiorców. A więc przed wszystkim domagać się przejrzystości przepisów i deregulacji zbędnych ograniczeń.

Jak wiemy DSS, i nie tylko ta firma, jest na skraju bankructwa, a jej podwykonawcy muszą zapłacić podatek VAT od faktur, które wystawili, a za które nie otrzymali wynagordzenia.

Osobiście spotkałem się z taką sytuacją już kilka lat temu. Zaraz po studiach, mój szef miał podobne problemy finansowe, bo ktoś mu nie zapłacić i nie chciał płacić, a VAT trzeba było płacić. I pensje dla nas też...To było kilka lat temu. I co się zmieniło od tego czasu?

NIC.

 

BCC i Lewiatan nic nie zrobiły, aby ułatwić funkcjonowanie biznesów, jak by nie patrzeć to swoim członkom, przedsiębiorcom, natomiast bardzo chętnie krytykują związkowców, że ci domagają się czegoś co im się nie należy i wtrącają się do polityki.

 

Ciekawe by było gdyby tak spróbować zrobić zestawienie, ile razy członkowie BCC i Lewiatan lobbowali za jedynie słuszną partią PO i wtrącali się do polityki, a ile razy robili to członkowie związków zawodowych?

I ile z tego wynikło dla przedsiębiorców, a ile dla związkowców?

A tymczasem sprawa wydaje się prosta. Skoro państwo domaga się zapłaty podatku, to czemu nie wyegzekwuje zapłaty należnej swojemu podatnikowi od innego podmiotu? Po to powstało państwo, aby to ona byłe regulatorem i rozstrzygało spory. Jednocześnie jako jedyne miało prawo do stosowania siły i przymusy. Tymczasem w Polsce wydaje się, że państwa nie ma, a podwykonawca powinien udać się do mafii, aby ta wyegzekwowała należne mu pieniądze, i jej oddal cześć pieniędzy, zamiast płacić podatek państwu.

martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka