martinoff martinoff
848
BLOG

Kim jest i w co gra Eryk Mistewicz?

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 0

 

Jedna z dziennikarek RT zrezygnowała z pracy. Zresztą nie ona jedna na znak protestu, bo w ślad za nią poszła już druga dziennkarka tej stacji .

Eryk Mistewicz znany specjalista od spraw marketingu politycznego, pisze o tym, że dziennikarka uczestniczy w planie Putina i próbuje doszukać się drugiego dna. Jego zdaniem jest to misterna akcja Kremla.
 
 
Zdaniem Mistewicza dziennikarka poprzez rezygnację z pracy uczestniczy w grze prowadzonej przez Putina. Poprzez krytykę działań Putina staje się bardziej wiarygodna, do osiągnięcia innych celów jakie założył sobie Putin. Kto bowiem kto krytukuje Putina może mu de facto sprzyjać próbuje pytać Mistewicz. 

Mistewicz próbuje nas przekona, że Putin wygrywa medialną wojnę bo pokazuję, że dziennikarstwo jest niezależne i poświęca pionka (dziennikarkę), po to żeby wygrać królową ( czyli pokazać że w Rosji media są niezależne).
 
Tymczasem takie przedstawienie sprawy jest na rękę....Putinowi. Istotą sprawy i teraz dla Putina najważniejszy jest Krym, a nie jakaś dziennikarka i niezależność mediów. Media są niezależne wtedy jak nic się nie dzieje, a jak się dzieje to muszą być podporządkowane reżimowi. Zresztą nie tylko w państwie totalitarnym. Na udowadnianie, że media są niezależne i przyjdzie w Rosji czas potem.
 
 A taka interpretacja jaką prezentuje Mistewicz powoduje, że ludzie nabierają przekonania, że dziennikarka wprawdzie jest bardzo wrażliwa na ludzką krzywdę, ale uczestniczy w planie Putina. A skoro tak, to nie warto się nią zajmować, bo przecież skoro Putin ją wysłał do krytykowania siebie, to znaczy że właściwie nie ma go za co krytykować. Bo na pewno jeśli krytykuje siebie, to w mało ważnej sprawie. Zatem krytyka polityki Putina na Krymie jest mało ważna, bowiem tutaj rozgrywa się ważniejsza wojna, zdaniem Mistewicza, wojna o mediany przekaz do świata, że media w Rosji są niezależne
Wiekszą bzdury trudno wymyśleć, a może tu właśnie o to chodzi? Żeby odwrócić uwagę od istoty sprawy i pokazać, że istota sprawy jest gdzie indziej, czyli tam gdzie jej nie ma.
 
martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka