martinoff martinoff
2552
BLOG

Michał Kamiński – prawdziwa twarz dworu Kaczyńskiego

martinoff martinoff Polityka Obserwuj notkę 32
 
Po historii z Kluzik Rostowską wydawało się, że już niżej politycy nie mogą upaść i zeszmacić się. A jednak, po raz kolejny została przekroczona granica przyzwoitości. Po raz kolejny przekroczono i obniżono standardy polityczne w Polsce. Aż strach pomyśleć co się stanie, gdy zostanie naruszona kolejna granica przyzwoitości w polityce.
 
Michał Kamiński ma bowiem startować do eurowyborów z PO z listy lubelskiej. Stratedzy PO doszli do wniosku, że w tradycyjnie prawicowym regionie mogą wystawić kogoś kto wcześniej był utożsamiany z partią prawicową, i tych ludzi przyciągnąć.
Podobna sytuacja miała miejsce z Marianem Krzaklewskim, który kandydował z Rzeszowa w poprzednich wyborach. Przy czym na korzyść Krzaklewskiego przemawia fakt, że on do godziny16 był człowiekiem z tylnego rzędu kierującym rządem i Buzkiem, a po 16 był przewodniczącym związku zawodowego.
Kamiński takich dychotomii do niedawna nie miał, bo gdy to od niego zależało nie miał skrupułów w atakowaniu PO. Teraz pogodził się z PO.
Wszyto po to, aby załapać się na wysokopłatne stanowisko. A politycy PO doszli do wniosku, że region lubelski jest tak prawicowy i anty-PO, że mogą tylko zyskać. Nie zastanawiają się ile mogą stracić przez to w kraju.
 
Ale przejście Kamińskiego do PO, z drugiej strony dowodzi to, co od dawna głoszę, że selekcja w PiS-ie jest fatalna. Do najbliższego otoczenia Kaczyńskiego dostają się ludzie, którzy po prostu tak naprawdę z ideami PiS mają niewiele wspólnego. A są w PiS-ie dlatego, żeby się ustawić. Mieli w zyciu to szczeście, że na swojej drodze życia spotkali Kaczyńskiego, albo kogoś innego z jego zaufanych ( np. Lipińskiego)
 
Niedawno podana była informacja, że po tym jak Wipler nie dogadał się z Gowinem, prowadzi rozmowy z Korwin Mikke. A przecież Wipler też nie tak dawno działał w PiS i przygotowywał program partyjny dotyczący podatków.
Wipler wstępując do PiS mówił, że dojrzał politycznie, a UPR, w której kiedyś działał, była ideologiczna, ale nie zdolna do rzeczywistego naprawiania państwa. A dla niego najważniejsze jest działanie. Jeszcze nie zdąrzył nic zrobić w PiS-ie, a już wrócił do KNP, czyli koljengo wcielenia UPR.
 
Należy zatem zadać pytanie kogo dopuszcza do swojego najbliższego otoczenia Kaczyński? Czy ludzi wyczyszczonych ze wszelkiej ideologi, a zainteresowanych tylko stołkiem i ustawieniem się, czy ludzi którzy naprawdę chcą zmieniać Polskę. Bo ludzi, którzy odeszli i zeszmacili się w PiS-ie jest jakoś bardzo dużo. Za dużo. Bym powiedział, że poziom ten jest nieakceptowalny.
 
A kto następny będzie po Kamińskim? Ja obstawiam Hofmana.
martinoff
O mnie martinoff

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (32)

Inne tematy w dziale Polityka