Blog
Boże chroń fanatyków
martinoff
martinoff Sądecki pniok w UK
11 obserwujących 550 notek 485427 odsłon
martinoff, 24 października 2017 r.

Sprzedali nas za sądy

319 2 0 A A A


Powoli wszystko zaczyna układać się w całość. Te spotkania między Kaczyńskim i Dudą, które służyły za parawan do negocjacji w sprawie sadów, i które tylko zawzięci zwolennicy zaczęli jakoś tłumaczyć, bo z pewnością i oni pogubili się w tych rozmowach.

Niby ni stąd ni zowąd Kaczyński stwierdził ostatnio, że popiera swojego brata (a jakże by inaczej), że Aneksu do Raportu w sprawie rozwiązania WSI nie należy ujawniać...bo tam nic nie ma.

No to szkoda, że propaganda pisowska przez prawie 10 lat karmiła nas twierdzeniem, że w Aneksie zawarte są niczym w soczewce wszelkie patologie dręczące Polskę. A Aneks to bomba która rozsadzi polska scenę polityczną.  Teraz okazuje się , że nic tam nie ma.

Jakoś nie można oprzeć się wrażeniu, że te wszystkie negocjacje w sprawie reformy sądów dotyczyły własnie tego Aneksu. Wszak nawet prawicowe media donoszą, o tym, iż w otoczeniu Dudy zainstalowała się agentura WSI. Może zatem te weto w sprawie reformy sądów to była walka o ten Aneks?

Teraz tylko trzeba to ubrać jakoś medialnie.

Zadowolić prawy i sprawiedliwy elektorat ustawą o większej przejrzystości ( dowalimy złodziejom) , a dla liberalnych mediów dać newsa na kilka dni, czyli rekonstrukcję rządu ( będą mówić czy minister X jest bardziej zależny od Kaczyńskiego niż minister Y).



Opublikowano: 24.10.2017 11:04.
Autor: martinoff
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

"Ja, walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi..." free counters

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @STARY WROCEK  Tak. Przy czym 3 lata droga była rozkopana. Była afera z drogimi rurami a...
  • Przeciez wyborcy mogą iść do senatora ze swojego okręgu i się zapytać jak głosował....
  • raczej zabawny żeby nie powiedzieć infantylny. W sam raz na weekend.

Tematy w dziale Polityka