AdAstra
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." A.Einstein.
5 obserwujących
17 notek
14k odsłon
  187   0

Czas pandemii i pieniądze

"Na pewno słyszeliście o 400 milionach, które minister Gliński chciał wydał na pomoc celebrytom. To przebija nieszczęsnego Jacka Sasina, który wyciągnął z naszych kieszeni 70 milionów na wybory, które się nie odbyły. Myślicie, że to koniec bezsensownych gigantycznych wydatków w czasach, kiedy wszyscy martwimy się o zdrowie, pracę i przyszłość?

Nic podobnego! Rząd planuje wydać 15 milionów złotych, żeby zbadać, dlaczego Polacy nie chcą się szczepić na COVID-19. Według badań, zaledwie ¼ Polaków wyraża gotowość do takiego szczepienia. 

Chętnie pomogę za darmo. 

Były minister zdrowia Szumowski na początku pierwszej fali pandemii twierdził, że maseczki powinni nosić jedynie ludzie chorzy. Następnie zmienił zdanie i noszenie maseczek stało się obowiązkowe. Maseczek oczywiście wówczas nie było zbyt wiele, wobec czego rząd zakazał ich kupowania przez Internet i obiecał produkcję kilku milionów sztuk tygodniowo przez Polskie Szwalnie. Oczywiście, ani szwalni, ani tych wyprodukowanych maseczek nie ma. Wolny rynek na szczęście problem rozwiązał. Nie ma za to nadal żadnego aktu prawnego nakazującego ich noszenie. To znaczy ustawę uchwalono, ale rząd jej nie opublikował, bo nie chce płacić dodatkowych pieniędzy lekarzom, co przypadkowo Sejm przegłosował. 

Ustanawianie tych wszystkich nielegalnych przepisów przypomina zresztą losowanie totolotka. Nikt nie wie, co i na ile zostanie zamknięte. Często nawet premier tego nie wie, gdyż na konferencji mówi co innego niż podpisuje w rozporządzeniu kilka godzin później. Wiosną zamknięto lasy, godziny dla seniorów powodują pustki w sklepach. Restauracje zamknięto z kilkugodzinnym wyprzedzeniem, podobnie jak cmentarze i sklepy meblowe. Zamknięto siłownie z powodu niskich sufitów, jak tłumaczono. 

Każda decyzja podejmowana jest w tajemnicy, jakbyśmy walczyli z wysoce inteligentnym wrogiem. Przecież to jest wirus, on nie myśli, nie planuje i nie słucha! Czy naprawdę nie można ludzi informować wcześniej, żeby mogli się przygotować, zmienić plany? Nie wspominając o przedsiębiorcach, którzy nie mieli co zrobić z zakupionym towarem, kiedy zamknięto im działalność. 

No dobra, ale te działania muszą być na czymś oparte, można pomyśleć. I część z Was zapewne wyobraża sobie wielkie, całodobowe rządowe centrum dowodzenia z ekspertami, konsultacjami, raportami, planami. 

Nic z tych rzeczy. Panuje chaos i zamieszanie, a premier Morawiecki przypomina jeźdźca bez głowy. Przed wakacjami myślał, że nawrotu wirusa nie będzie. Powiedział też, że szczepienia będą dobrowolne. Krótko po tym minister zdrowia zapowiedział zaszczepienie 31 milionów Polaków. Bazę danych o pandemii prowadzi hobbystycznie dziewiętnastolatek z Torunia, on też udostępnia ją szpitalom. Rząd z niej korzysta, bo nie ma swojej…

Odnośnie służby zdrowia przez pół roku nie zrobiono nic. Przyleciał wielki samolot z jakimiś bublami, zarobił instruktor narciarski i minister Szumowski. Nie wiadomo, ile mamy respiratorów, bo w tych danych nic się nie zgadza. Jeśli ktoś śledzi liczby zakażeń w mediach, to daje się robić w balona. One zależą bowiem o liczby wykonywanych testów. Od tygodnia jest testów mniej, więc zakażeń też jest mniej. 

Patrząc na to wszystko naprawdę się dziwię, że aż tylu Polaków chce się zaszczepić. Przecież od tych ludzi z rządu naprawdę strach wziąć nawet szklankę wody! Mówimy o rządzie, który zaskoczyła setna rocznica odzyskania niepodległości, który zaskoczyła rocznica Cudu nad Wisłą, który pracuje na danych opracowanych przez hobbystę. Wierzycie, że oni są w stanie tę szczepionkę przebadać i zaplanować operację szczepień? Wierzycie, że uzyskacie informację o skutkach ubocznych i ryzyku, a w razie dolegliwości znajdziecie fachową pomoc? 

Nikt w to nie wierzy. To właśnie dlatego Polacy nie chcą się szczepić. 

Podaję gotową odpowiedź dla rządu: Zamiast wydawać te 15 milionów przestańcie pajacować, zaskakiwać i kłamać i weźcie się w końcu do roboty!"

Marcin Sypniewski, Konfederacja.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości