- Polacy się nie boją. 77 procent czuje się bezpiecznie wychodząc na spacer po zmroku, a 60 procent Polaków nie unika żadnych miejsc z obawy o swoje bezpieczeństwo. Do tego 70 procent Polaków nie boi się przestępczości, nie boi się m. in. włamań - wydaje mi się, że to jest bardzo ważna informacja - komentował w TVN24 wynik badań przeprowadzonych w styczniu 2009 r. na zlecenie Komendy Głównej Policji, w których wzięło udział 17 tys. osób komendant główny policji gen. Andrzej Matejuk.
Podkreślił też, że nie będzie taryfy ulgowej dla piratów drogowych, a policja będzie lepiej wykorzystywać wideorejestratory. A podkreślił dlatego, że z sondażu wynika, iż "najbardziej" się boimy "brawurowo jeżdżących kierowców".
No to garść oczywistości. Oczywiście nie boimy się wypadków, tylko pewnej grupy ludzi. Ja np. bardzo się boję tych facetów, którzy brawurowo jeżdżą. Kiedyś taki jeden siedział w knajpie, i wiedziałem, że to gość co brawurowo jeździ. Bałem się go. Budził mój lęk. Siedział naprzeciw mnie i jadł hamburgera. A ja robiłem pod siebie ze strachu.
Uwielbiam tę obecną geobbelszczyznę - przesuwają akcenty gdzie tylko się da. No i najlepsze są oczywiście wnioski, jakie "wyprowadzają" - bo przecież wiadomo, że badanie miało posłużyć uargumentowaniu konieczności zwiększonej penalizacji "tych użytkowników dróg, którzy nie potrafią się podporządkować zasadom". WIĘCEJ FOTEK!
Czekam ze zniecierpliwieniem na "statystykę trzeźwości kierowców". Ciekawe ile w zeszłym roku złapano rowerzystów po dwóch piwkach.
Ech ten Grzegorz Sch. Świetny minister. Świetny.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)