Jan Herman Jan Herman
92
BLOG

Media pożarły dwie panienki

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 9

 

Elżbieta Jakubiak, z powodów pozostających tajemnicą wydawców medialnych, stała się niechcący i bez własnego udziału bohaterką newsów i dysput w godzinach największej oglądalności, słuchalności, czytalności (internetowej). 

Pisałem, że niepotrzebnie się tym ekscytujemy, bo expulsis multiplex jest w polskim życiu politycznym „normalką”. Pisałem też nieco o atawizmach w polskiej polityce, ale okazało się to zbyt długie dla niecierpliwych internautów.

No, i wczoraj, po niecałych dwóch dobach, mieliśmy finał. Kiedy z sensacji wyszły nici, kiedy E. Jakubiak ucałowała pierścień Prezesa i dała mediom do zrozumienia, że nie ona jest winna cierpieniom dziennikarzy, którzy czyhali godzinami na padlinę – dżentelmeni i damy dziennikarstwa szybko zrobiły z niej wiejską niedoszłą Wójtówkę, a z Joanny Kluzik-Rostkowskiej zrobiły idiotkę, co to wstawiła się za wieśniaczką robiącą karierę od sekretarki do damy dworu. 

Media ewidentnie zemściły się na paniach, które konsekwentnie nie dały się wpuścić w licznych wypowiedziach (przynajmniej starały się), nie podały „karmy” w postaci znienawidzonych nazwisk, nie wypowiedziały jasno „protestu przeciw głupiej polityce prezesa”. 

Nie wyszło hienom „drugie śniadanie”, za karę poszarpały delikatne dusze niedoszłych ofiar, które miały przecież pokornie wejść w rolę padliny.

 

 

 
Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka