Jan Herman Jan Herman
498
BLOG

Złapał tatar tatarzyna

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 14

 

Tuskenkampf wali się w gruzy. Miało być miło, przetrwalnikowo, bezkonfliktowo. W Gospodarce miało się kręcić samo przez się, w Państwie porozstawiane wszystko personalnie jak trzeba, opozycja przyduszona albo zamieniona w przystawki, wszyscy krewni i znajomi usatysfakcjonowani zajęciami, jakie im podano na tacy, ulice pozamiatane z bezdomnych i innych nędzarzy, haracze wyciskane z narodu starczać miały na opędzenie koteryjnych, kamarylnych potrzeb, afery pozamiatane i zapomniane, niedobory w ochronie zdrowia łatane owsiakowaniem. Podskakiewicze obłaskawieni i oswojeni. Kościelni nienachalni. 

By żyło się lepiej. 

A tu się, kurczę, wszystko kitłasi! 

Najpierw te powodzie, potem hurtowo ginący na drogach ludzie, zamieszanie z Krzyżem, do tego przekręty Komisji majątkowej, na koniec nieznośna dziura w budżecie. Ale co tam, uśmiech, Pi-aR-ek, prawe skrzydło na lewe, lewe na środkowe, poszwargotamy z Angelą, misiaczek z Władimirem Władimirowiczem, jakoś leci. 

I jak grom z jasnego nieba, małolaty zaczęły padać od jakichś dopalaczy. Co tu robić, co tu robić, prawo jest prawem, a wolność gospodarcza ponad wszystko. Widać na kilometr, że sobie dopalaczyści jaja robią i trzepią kasiorkę, ale to ich sprawa, ich odpowiedzialność. Tyle że kto mógł przewidzieć te dramaty, gorsze niż powodzie, katastrofy i dziury budżetowe razem wzięte. 

Bo oto Pospolitych rzeczy stan zaczyna być wszystkim wiadomy. I mylą się Rachunki uproszczone. I cała nawa państwowa popada w Atawizm partyjny. No, koniec świata, jakby powiedział z poleskim zaśpiewem Pawlak, ale nie ten z Pacyny, tylko ten od Kargula, z Krużewnik. Ten z pacyny zapadł się pod ziemię, robiłeś se – Tusku – jaja z niego, teraz nie masz w nim wsparcia. 

Młodzian 23-letni, szemrany biznesmenik, dziecko ustroju przaśno-liberalnego, zwykły gnojek, który dla szmalcu gotów jest zabijać, a naprzeciwko 53-latek, premier średniej wielkości państwa, współ-ojciec owego ustroju, który go spłodził w zbiorowym gwałcie na postulatach Solidarności. Stoją naprzeciw siebie i „się przezywają”, jak w przedszkolu. Młody jest bezczelny i nieodpowiedzialny, jego ofiary ciągną go w topiel piekła, ale ma rację formalno-prawną, tę samą, którą zaprowadzał Stary. Natomiast Stary ma rację, prawo nie może służyć złej sprawie, będzie trzeba klajstrować, a teraz choćby kosztem wszystkich świętych zasad wcześniej ustanawianych gwałtem, trzeba Młodego uziemić, Historia wybaczy. 

Bo jak tego nie zrobię – kombinuje Stary – to mnie naród zeżre na przystawkę. Nie ma gorszego przeciwnika, niż wściekła Matka Polka. 

I tak – zamiast za poważne naruszenia Konstytucji, pójdzie Donald pod Trybunał za podstawianie nogi szmatławemu, zwyrodniałemu geszefciarzowi. 

Jakiś pacan w Ameryce też poszedł siedzieć za podatki, a nie za zbrodnie. Ech, życie…!

 

 

 

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka