Jan Herman Jan Herman
312
BLOG

Tylko nie władza!

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 7

Coraz częściej posłom ględzącym w telewizji, przy okazji wyborów samorządowych o czymś, na czym się nie znają, czyli o Demokracji i Samorządności oraz Obywatelstwie, wymyka się prawdziwe pojmowanie roli własnej i roli administracji lokalnej. 

Powiadają otóż, że ich ugrupowania idą po „władzę samorządową”, że „odbiją” jakiś region z rąk konkurenta, że „pokonają” przeciwnika w walce o „stanowiska” burmistrzów, prezydentów miast (wójtów wspominają rzadziej). 

Ja zaś powiadam: wara wam od władzy samorządowej! Demokracja opiera się między innymi na poniechaniu Władzy, na uznaniu zwierzchności wyborcy – lokalnej społeczności – nad wybieralnym i niewybieralnym urzędnikiem samorządowym, który służbę podejmuje, a nie stołki obejmuje. 

Właśnie w Gdańsku zakończył się kolejny dyskurs wielkiej debaty, tym razem prowadzony pod tytułem „Arogancja-Tolerancja-Szacunek”. Te trzy słowa – mimo pozorów – nie są stopniowalne. Ułożone w szereg nie oznaczają (czyjejś) drogi od Samodzierżawia ku Demokracji. Zwłaszcza jeśli odnosimy to do Władzy, jakkolwiek pojmowanej. 

Arogancja, Tolerancja i Szacunek – to trzy odrębne, wykluczające się porządki polityczne. Arogancja jest tożsama z Totalitaryzmem, dla którego wszelki Lud to plastyczna, godna pogardy masa, co najwyżej masa wyborcza, podatnicza, publiczność powołana do „amatorskiego” uczestnictwa w politycznych przedstawieniach elit. Tolerancja odnosi się do wszystkiego, czego nie da się zwalczyć, zakazać, zaaresztować, bo i tak będzie się zawsze odradzać, więc lepiej jest udać, że się jest otwartym na różnorodność. Szacunek zaś oznacza uznanie czyjejś wyższości i autorytetu, uznanie, że jest „u niego” jakaś wartość, którą sami szanujemy i dążymy ku niej. 

Arogancji najbliżej jest do „monopolu na słuszność”: wszelka różnorodność jest dla niej złem, nieprawidłowością, odchyleniem. Tolerancji jest najbliżej do „net Hercules contra plures”: skoro już mnożą się jakieś „nietypowości, nienormalności”, to niech już tak będzie, moja chata z kraja, niech mi się nie wtrącają, niech nie wchodzą na piedestały, będą mieli spokój. Demokracji najbliżej jest do Szacunku: z niego rodzi się Pluralizm, czyli Różnorodność wyposażona w Poszanowanie Różnicy, zdolność do uczenia się od „innych”. 

O ile w „konwencji” Arogancji i Tolerancji – Władza przy pierwszej nadarzającej się okazji da odczuć „pozostałym”, kto tu rządzi i jak ma być naprawdę – o tyle w „konwencji” Szacunku Władza zawsze wydobędzie, uwypukli to co dobre w Inności i postara się to rozpowszechnić. To zaś oznacza praktyczną rezygnację Władzy z władzy, przejście do roli służebnej, do funkcji administrowania w poszukiwaniu tego co optymalne. 

 

*             *             *

No, to jeśli słyszę o „władzy samorządowej”, to już widzę emisariuszy z central partyjnych przywożących kandydatów „w teczkach”, a potem sterujących nimi jak marionetkami, wpatrzonymi nie w lokalne ludzkie sprawy, tylko w „to, co myślą w Warszawie”. 

Samorządność to nie muppet-show, drodzy panowie politycy, szafarze „władzy samorządowej”! odczepcie się zatem od społeczności lokalnych, nabierzcie do nich Szacunku, odpuśćcie sobie pasję rządzenia wszystkim i wszystkimi. Zawrzyjcie z Ludem Ugodę Społeczną (tutaj).

 

 
Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka