Jan Herman Jan Herman
268
BLOG

Nierazbiericha. Mama tata on pierwszy się zaczyna…

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 7

 

Moja ulubiona przypowiastka charakteryzująca naturę Słowianina ma przymrużone oko: „jeśli coś jest zakazane, to nie wolno, ale kiedy się tego bardzo chce – wtedy można próbować”.
Podpowiadam ten bon-mot obu prokuraturom badającym okoliczności czegokolwiek, a już szczególnie katastrofy wszechczasów.
Komunikacja „psycho-mentalna” między Tupolewem i wieżą opierała się na tym właśnie kanonie. Załoga Tupolewa nie miała podstaw do lądowania i pod względem formalnym nie ma tu nic niejasnego: procedury, algorytmy i instrukcje mówią, że jeśli nie ma zdecydowanego TAK, to znaczy, że NIE. Ekipaż wieży kontrolnej (i jego nieokreśleni mocodawcy) natomiast najwyraźniej „uszanowali” to, że Tupolew zachowuje się w myśl przytoczonej maksymy, czyli będzie próbował, choć nie ma po temu wskazań.
Po szkodzie jesteśmy nieco mądrzejsi: inaczej montujemy dostępne informacje, może logiczniej, stąd umiemy i chcemy winić i osądzać. W tamtych minutach i godzinach rozum pracował inaczej, zwłaszcza że to nie był jeden rozum, jedna dusza, jedno sumienie, jedno serce.
 
PS
 
Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka