Jan Herman Jan Herman
345
BLOG

Janusz P.: fachowiec w odstawce

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 3

 

Poznałem go w SGPiS jako działacza odradzającego się w uczelniach ZMW. Typ gospodarski pod każdym względem: niezbyt wylewny, niezbyt wyrywny, za to sumienny i przewidywalny. Ja jestem synem ogrodników, ale mam inne niż Janusz Piechociński cechy.

Kiedy po raz drugi się zetknęliśmy, on już był dużym aktywistą ZMW, a ja miałem przetrąconą karierę w ZSP. Pracowałem w TAU, należącym do ZMW, w ten sposób mieliśmy kontakt częstszy, choć ceremonialny. Janusz był już człowiekiem ukształtowanym, dorosłym.

Stosunkowo szybko stał się filarem odmłodzonego PSL: obok rówieśników Pawlaka, Sawickiego, Kłopotka, Struzika, Kalinowskiego, Dobrosza, Pęka, Burego, Soski – stanął w awangardzie ruchu ludowego, choć był chyba najcichszym poza Pawlakiem członkiem kierownictwa. Ale okazywało się, że przy perturbacjach nie on był „na swoim”, choć pewnie mógł – tylko np. Wojciechowski, dziś w zupełnie innej partii. Nie mój problem, ale mogliby ludowcy zamyślić się nad tym…

Jako działacz ma wadę: jest solistą, nie umie budować drużyn dla umocnienia swojej pozycji. Jako polityk ma zaletę: nie zna słowa „wdzięczność”, co może wielu odbiera jako niewdzięczność (za pomoc sztabową, itd.), ale z drugiej strony ma się chyba pewność, ze Janusz nie gra w jakieś zakulisowe sprawy aferalne.

W ciągu kilkunastu ostatnich lat Janusz Piechociński stał się niewątpliwym ekspertem, nie tylko krajowym, w dziedzinie najszerzej pojętej  infrastruktury. Jest też, podkreślmy, ekonomistą z praktyką akademicką. Praca naukowa poparta doświadczeniem praktycznym i politycznym, przy ponadprzeciętnej inteligencji – to dużo. Mam wrażenie, może przesadnie koleżeńskie, że nie ma sobie równych, gdyby więc był rasowym politykiem – Grabarczyk nie miałby szans. I ktokolwiek inny. Wtedy ta kluczowa dziedzina polskiej substancji nie byłaby ani grabiona, ani rozgrzebana, ani cichcem grzebana.

Słyszę, że skład rządu „nowego” nie ulegnie zmianie co do struktury, co do podziału wpływów. PSL i PO uchwycą w dłonie te same stery co poprzednio. Czyż można się dziwić? Ministerstwa wszak i urzędy centralne są kotwicowiskiem kamaryl (partyjnych, środowiskowych), ilość nitek stamtąd wychodzących przypomina tkalnię, więc każde przegrupowanie zmuszałoby do odbudowywania porwanych więzi.

Kamaryle wolą na każdy wakat albo młodego zdolnego (nic mu nie ujmując), który nie ma jeszcze „swojej bandy”, albo starego sprawdzonego gracza – niż fachowca.

Mnie najbardziej interesuje, niemal zacieram kolana, któż to obejmie ministerialną schedę po „spółdzielni” łódzkiej. Być może nic się poza nazwiskiem ministra nie zmieni? Ale kiedy podpatruję (obym się mylił), że Janusza raczej nikt nie zaprasza do zabawy – to mam zwyczajny niesmak. Słyszę też, że resorty Gospodarki, Infrastruktury i Spraw Wewnętrznych mają się „przeredagować”. Tyle że nie „pod Janusza”.

Gadam, jakby był niezastąpiony. Nie, no, nieprawda, zastąpią go, tylko kim…?

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka