Jan Herman Jan Herman
149
BLOG

YUMADLO (czytaj: jumadło)

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 2

 

 

Po zastanowieniu się nad tym, co nam 18-go listopada ustami Donalda ogłosiła polityczna kamaryla kontrolująca nasz Kraj, odważę się wypunktować jak poniżej:

1.      Ktokolwiek i kiedykolwiek zarządzał Krajem i Ludnością w sposób doprowadzający nas wszystkich do zapaści – fakt jest faktem, dłużej już nie da się udawać;

2.      Z tym pokazywaniem o co chodzi – bez przesady, za kulisy wchodzą tylko wtajemniczeni;

3.      Kraj (substancja) i Ludność (energia, zapasy) jako mocodawcy Rządzących muszą teraz zapłacić rachunki za lata hulanek owych Rządzących, a rachunków tych nikt jeszcze nie podliczył, na pewno są większe niż myślicie;

4.      Będziemy jumać Was ile się da, ale obiecujemy, że za kilkanaście, kilkadziesiąt lat oddamy z nawiązką (dla czytelników spoza Polski: jumać = oszwabiać, skubać, ograbiać, szabrować, plądrować, rabować);

5.      Mówimy jak bankrut, pragnący cudzej gotówki jak kania dżdżu, któremu w żadne słowo nikt poważny nie wierzy – ale akurat nam uwierzcie w gruszki na wierzbie, którą dopiero sadzimy, będzie gotowa, kiedy nas i was już nie będzie;

6.      Kolejne budżety przez 4 lata będą miały charakter jumadła: każdy sposób odebrania Krajowi i Ludności i zasilenia Budżetu (a w nim Rządzących) – jest dobry, w zamian zaś Kraj i Lud otrzyma obietnice o kilkudziesięcioprocentowych wzrostach;

7.      Aha, zapomniałbym: wszystkiemu winna Europa i spekulanci zwani inwestorami;

8.      Zabrania się wszczynać wojny światopoglądowe, na forum Sejmu i poza nim, zwłaszcza o krzyż i jego rolę polityczną oraz kulturową w Polsce;

9.      Nowoczesne standardy kulturowe, szczególnie wolności obywatelskie, prawa człowieka, feminizm, focus na mniejszości, itd., itp. – nie są dla RP urzędowym problemem, kto chce niech się w to bawi, ale grzecznie i ostrożnie;

10.  Mundurowi i służby: macie na razie podarki wstępne: jak się sprawdzicie w nadchodzących bojach z podskakującymi flibustierami – będzie więcej;

11.  Do wszystkich: mamy mundurowych i służby – i nie zawahamy się ich użyć!

12.  Koalicjant niech z pokorą trwa przy nas i się uczy, niech mu wystarczy umowa na gębę;

13.  Są sprawy i tematy, o które nawet nie pytajcie;

Uważni obserwatorzy Rządu Świętego Spokoju od czterech lat sygnalizowali: jest źle, noc-nie-robienie skończy się źle. Zarówno fachowcy, wprawni w międzywierszowym czytaniu statystyk i raportów, jak też szeroka publiczność, wierząca bardziej swojej intuicji i doświadczeniu niż zapewnieniom pożądliwego bankruta.

Ja sam, choć mały i szary, zdążyłem napisać – do sztambucha – kilka zbiorków na temat polskich suicydaliów (władza doprowadza Kraj i Ludność do bankructwa), na temat rozpostarty między kategorie Obywatel-Samorząd-Państwo-Demokracja (ustrój panujący w Polsce nazywam Mega-Neo-Totalitaryzmem), ogłosiłem w internecie (wygasło, wznowię) projekt Demokracja Powiernicza, a od wczoraj pod tytułem Systemowa Reforma Gospodarcza (patrz: część pierwsza TUTAJ, część druga TUTAJ) wskazuję, gdzie warto pogmerać, aby Polska rosła w siłę a ludzie żyli dostatniej.

Co z tego, że jestem Nikt? Mam tą przewagę nad Tuskiem, że zamiast szukać resztek w kieszeni obywateli i szykować bejsbola na tych, co się zbuntują – wskazuję na dostępne sposoby zdynamizowania Gospodarki. Tym akurat Tusk i jego sznurkowi pociągacze nie zajmują się, choć zapowiadają pracowite rządy.

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka