6 obserwujących
78 notek
23k odsłony
  55   0

NATO i Åland- kraj wody

Wyspy Alandzkie na Bałtyku leżące pomiędzy Szwecją a Finlandią to zdemilitaryzowana i zneutralizowana strefa. Tak w każdym razie było dotąd, ale w obliczu akcesji Finlandii i Szwecji do NATO sytuacja ulegnie zmianie.

Wyspy Alandzkie leżą na Bałtyku u wejścia do Zatoki Botnickiej, pomiędzy Szwecją a Finlandią. Jest to zdemilitaryzowana i zneutralizowana strefa, co wydaje się być czymś dosyć niezwykłym. Åland jest częścią Finlandii, ale posiada autonomię. Zejście na ląd w uniformie wojskowym jest tu przestępstwem. Nie wolno przeprowadzać ćwiczeń, wojskowych, do portów nie mogą zawijać okręty wojenne, a mężczyźni nie odbywają tu służby wojskowej.

Nazwa Åland pochodzi od staro nordyckiego Ahvaland, co oznacza "kraj wody". Obrazowa nazwa bowiem woda jest tu obecna wszędzie - Åland składa się z 6 500 wysp i wysepek. Na tych wyspach mieszka 25 000 osób, w samym miescie Mariehamn 10 000.

Åland to nie tylko malowniczy cel wypraw turystycznych. Jest to takie szwedzkojęzyczna, samorządna część Finlandii. Åland ma własny parlament "Lagtinget" oraz własny lokalny rząd "Landskapsstyrelsen". Prowadzi się tu własną politykę ekonomiczną, jest tu własna poczta, ustanawia się własne prawa np. o kulturze, szkolnictwie, opiece medycznej, policji i ruchu drogowym. Fińskie prawa obowiązują natomiast w kwestiach zagranicznych, w sądownictwie, oraz na cle. Åland ma także swojego reprezentanta w parlamencie fińskim. Wszyscy mówią tu jednak po szwedzku. Wszystkie szyldy są po szwedzku, w szkole nauka odbywa się po szwedzku. Uczniowie uczą się fińskiego jako drugiego języka, ale nie jest to obowiązkowe.

Mieszkańcy Wysp Alandzkich są obywatelami fińskimi, ale możliwe jest także lokalne obywatelstwo wynikające z prawa lokalnego tzw. "hembygdsrätten". Obywatelem Wysp Alandzkich jest osoba tu urodzona i jeżeli przynajmniej jeden z rodziców ma własne "hembygdsrätten " (prawo pochodzenia z tych stron). Osoby mieszkające tutaj od pięciu lat i znające dostatecznie szwedzki mogę wystąpić o tę formę obywatelstwa. Tylko osoby posiadające "hembygdsrätten" mogę głosować w wyborach do krajowego parlamentu, mogą posiadać tu nieruchomości oraz prowadzić tu interesy.

- Chcemy zachować wyspy dla nas samych. Nasze członkostwo w Unii nie zmieniło tych zasad, mówi Pia Rothberg-Olofsson, lokalny polityk.

Flaga wyspy ma żółty krzyż na niebieskim tle, ale na żółtym krzyżu jest także cieńszy, czerwony.

- Jesteśmy doskonałym przykładem jak można rozwiązywać konflikty bez odwolywania się do przemocy, ale przy pomocy rozmów i negocjacji, mówi Barbro Sundback, która była przewodniczącą instytutu pokojowego " Åland Fredsinstitut" w Mariehamn oraz zasiadała z ramienia socjaldemokratów w lokalnym parlamencie.

Znaczącą rolę w historii wyspy odegrała Liga Narodów, poprzednik ONZ. Już w XIII wieku Åland znajdował się pod panowaniem szwedzkim, ale potem wiele krajów biło się na wyspach i o wyspy. W roku 1809 Szwecja traci nie tylko Åland, ale i Finlandię na rzecz Rosji, po szwedzkiej klęsce w bitwie pod Oravais

W roku 1856 podczas rokowań po wojnie krymskiej Wyspy Alandzkie ogłoszone zostają strefą zdemilitaryzowaną. Alianci, którzy na pewnym etapie działań wojennych zajęli Åland, chcieli nawet oddać wyspę Szwedom, jeżeli Szwecja przystąpiłaby do wojny. Kiedy w Szwecji wreszcie podjęto decyzję o przystąpienie do wojny, to wojna właśnie się skończyła. Rosjanie w czasie rokowań pokojowych nie wyrazili zgody na przekazanie wyspy państwu, które nie uczestniczyło w konflikcie i ostatecznie przystali na jej demilitaryzację. 

W roku 1914 rozpoczyna się pierwsza wojna światowa, a w roku 1917 wybucha rewolucja w Rosji. Mieszkańcy wysp otwarcie okazują chęć ponownego przyłączenia się do Szwecji. Finlandia ogłasza niepodległość. Wojna kończy się w roku 1918. W roku 1919 trzech przedstawicieli Åland udaje się na konferencję pokojową w Wersalu aby reprezentować interesy kraju. Z inicjatywy angielskiej zaproponowano aby o losie wysp zadecydowała Liga Narodów. Finlandia chciała jednak zachować Åland i aby to uzyskać jednostronnie ogłosiła w roku 1920 autonomię wyspy.

W roku 1921 Liga Narodów uznała roszczenia fińskie i postanowiła, że Åland będzie należał do Finlandii choć przeważająca część społeczeństwa wypowiedziała się w referendum za Szwecją. Mieszkańcom zagwarantowano jednak samorząd oraz prawo do zachowania szwedzkiego języka i swojej kultury.

Åland, Finlandia i Szwecja zaakceptowały decyzje Ligi Narodów, zdemilitaryzowany status uzyskał sankcję międzynarodową, a ponadto obszar ogłoszono za neutralny.

Uważa się, a przynajmniej tak uważano do niedawna, że Åland to sukces - wspaniały przykład jak można problemy rozwiązywać pokojowo… Wielu polityków uważało wówczas, że taka decyzja Ligi Narodów to prawdziwe szczęście, że otrzymano samorząd, którego by prawdopodobnie nie uzyskano należąc do Szwecji. A że nie uwzględniono wyników referendum, to już inna sprawa…

Åland znany jest dziś na arenie międzynarodowej jako przykład nie do skopiowania. Nie ma chyba na świecie drugiego takiego terytorium, które jest zdemilitaryzowane, neutralne i ma własny samorząd.

Codziennie do portu w Mariehamn przybijają wielkie promy pasażerskie. Co roku archipelag Åland odwiedza ponad 115 000 szwedzkich i 75 000 fińskich turystów, a także wielu turystów z innych krajów.

Dzisiaj sprawa statusu Wysp Alandzkich powraca na agendę polityczną w kontekście planowanej akcesji Szwecji i Finlandii do NATO. Wyspy Alandzkie z uwagi na swoją pozycję u wejścia do Zatoki Botnickiej stanowią bowiem, obok tzw. przesmyku suwalskiego, najbardziej zagrożony dziś militarnie rejon. I tak mieszkańcy tej idyllicznej dotąd krainy będą musieli zapomnieć o neutralności i demilitaryzacji. Jest to przecież doskonałe miejsce do zbudowania baz wojskowych, kluczowych, obok Gotlandii, z punktu widzenia kontrolowania basenu Morza Bałtyckiego.


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale