Właśnie odnalazłem w sieci idealny tytuł notki informacyjnej.
http://film.onet.pl/0,0,1914561,plotki.html
notka jest zatytułowana:
"Salma Hayek karmi piersią murzyńskie dziecko".
Proszę łaskawie się nad tym zastanowić. W tym tytule jest wszystko, i tylko to, co przyciąga lud do lektury.
Salma Hayek - jest coś znanego.
karmienie - jest coś, co wszystkich nas dotyczy i pasjonuje
pierś - nie wymaga komentarza, kto nie rozumie zapraszam na www.o2.p
murzyńskość - aktualne zagadnienie polityczne
dziecko - coś wzruszającego
Ktoś mógłby zastanawiać się, czy rzeczywiście nie ma w tym tytule czegoś zbędnego? No bo po co aż "Salma Hayek"? Nie wystarczyłoby samo "Hayek"?
Otóż, nie wystarczyłoby, ale wolę nie wizualizować sobie F.A. von Hayeka karmiącego kogokolwiek piersią.
uściski,
MGK


Komentarze
Pokaż komentarze