49 obserwujących
385 notek
389k odsłon
397 odsłon

Przypomnijmy o Rotmistrzu w Boże Narodzenie 2011

Wykop Skomentuj2

W świątecznej atmosferze w rodzinnym gronie nie zapomnijmy i o tych, którym zawdzięczamy najwięcej. Być może ci, z którymi zasiądziemy do stołu właśnie od nas dowiedzą się kim był rtm.Witold Pilecki..

Pod koniec mijającego roku uczestnicy akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) mają niemało powodów do satysfakcji. Odwołując się do ostatnich wydarzeń - wielu z nas ma już za sobą lekturę „Ochotnika” Marco Patricellego, a niektórzy pewnie znajdą tę książkę pod choinką. Wielu angażuje się w propagowanie świadectwa Rotmistrza w ramach inicjatywy pod hasłem „Chcemy rtm.Pileckiego w Muzeach Holocaustu”.

Bardzo ważnym jest wsparcie, jakie otrzymaliśmy ze strony Jego Ekscelencji ks.dra Marka Mendyka – biskupa pomocniczego Diecezji Legnickiej, a jednocześnie Przewodniczącego Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski.

Można się spodziewać, że słowa zachęty bpa Mendyka trafią nie tylko do katechetów, animatorów i liderów stowarzyszeń kościelnych na terenie Diecezji Legnickiej, vide słowo biskupa: „Przypomnijmy o Rotmistrzu! Trzeba dać świadectwo..”

 

Są więc powody do radości. Jednocześnie ze smutkiem stwierdzam, że życzenia jakie składałem rok i dwa lata temu w pełni zachowały aktualność, vide: „Przypomnijmy o Rotmistrzu w Boże Narodzenie 2010”. To zawdzięczamy przede wszystkim naszym politykom, a po części także mediom, które potrafiły przemilczeć nawet 22 jubileuszowe Marsze Rotmistrza. Oddając im sprawiedliwość, powiedzmy sobie jednak wyraźnie, że celem walki, jaką prowadzą wolontariusze naszej akcji, nigdy nie było poklepanie po ramieniu przez któregokolwiek z partyjno-państwowych celebrytów.

 

Polskie piekło nie złamie ducha „przypominających o Rotmistrzu”. Ani pogarda jaką rząd i opozycja właśnie teraz, w okresie naszej prezydencji, solidarnie okazały polskim Bohaterom Auschwitz, ani zawiść czy strach cenzorów udających dziennikarzy, nie zmniejszą naszej determinacji.

 

Wbrew waszym oczekiwaniom, Drodzy Wybrańcy i wy gazetowo-telewizyjne Autorytety, świat dowiaduje się i będzie się dowiadywał o dokonaniach twórcy Związku Organizacji Wojskowej. Wbrew waszym rojeniom, jednostki, które tworzą polskie społeczeństwo obywatelskie, nie potrzebują dla swej aktywności jakiejkolwiek koncesji ze strony namaszczonych przez was przedstawicieli Republiki Naszych Kolesiów. Ja wiem, że dla niektórych to niepojęte, ale naśladowanie Rotmistrza i przypominanie o Nim, wymaga jedynie minimum dobrej woli.

Po czteroletnich doświadczeniach mocno wątpię, że ci, którym Partia zastąpiła Polskę, cokolwiek z poniższych słów zrozumieją, mimo to – w ramach Bożonarodzeniowych życzeń - dedykuję im poniższy fragment „Raportu Witolda”:

„Tak dobiegał końca 1941 rok. Przyszła druga Gwiazdka w Oświęcimiu i druga paczka z domu - odzieżowa, bo żywnościowych jeszcze nie było. Na bloku 25, gdzie przychylnym dla naszej pracy okazał się blokowy, na sali 7, gdzie komendantem był 59, urządziliśmy choinkę z zawieszonym w ukryciu Orłem Polskim. Sala była udekorowana naprawdę z wielkim smakiem przez 44 i 45, przy niewielkim i moim udziale.

W wieczór wigilijny było przemówienie paru naszych przedstawicieli komórki politycznej. Czy Dubois mógłby na ziemi słuchać z zadowoleniem, jak przemawia Rybarski i po tym serdecznie uścisnąć mu ręce, lub odwrotnie? Jakiż to byłby kiedyś w Polsce rozrzewniający obrazek zgody i jak tam był niemożliwy. A u nas, na sali w Oświęcimiu, obaj zgodnie przemawiali. Co za metamorfoza...”

 

Przypomnijmy o Rotmistrzu! Trzeba dać świadectwo..

 

Zob. także:

http://mementomori.salon24.pl/posts/

Na Facebookuprofil naszej akcji

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale