merkury73 merkury73
29
BLOG

Ukraina, czyli Julko Ty moja :)

merkury73 merkury73 Polityka Obserwuj notkę 1

a wlasnie że o wyborach jako takich nie będzie :) to, że wyniki dowodzą silnego podziału społeczeństwa na strone wschodnią, promoskiewską i zachodnią, prounijną każdy wiedział. pojawiła się jednak pewną kwestia, która może za killka lat stanie się podręcznikowym przykładem początków "polityki energetycznej".

słowa premiera Czernomyrdina, obecnie ambasadora rosyjskiego w Kijowie przeszły praktycznie bez echa. i chyba nikt poważnie ich nie brał. "cena gazu będzie zależała od tego jak zakończą się demokratyczne wybory". i wszystko wskazuje na to że będzie zależała. nie napiszę słów, że to skandal, naruszenie zasad demokracji itp. historia Rosji, czy to carskiej, czy Kraju Rad, czy putinowskiej (druga carska ? ) zawsze obfitowała w próby podorządkowania sobie sąsiednich państw czy calych narodów. żadna nowość. jeśli spojrzycie na ekspansję Gazpromu w Europie, łatwo zauważyć stałe zwiększanie udziału w rynku surowcowym w takich krajach jak Niemcy, Francja czy Włochy. Putin może sobie pozwolić na 'kupienie' kanclerza Niemiec, Schrodera. może liczyć na przychylność państw starej unii w kwestii rury pod Bałtykiem. może wspomagać Iran w technologii atomowej. dlaczego?

dlatego że reakcja świata jest co najwyżej taka, jak rekcja Anglii i Francji we wrześniu '39 roku. czyli szekspirowska: słowa, słowa, słowa... ciekawe jaka będzie teraz. jak zareaguje UE na postępowanie Kremla na Ukrainie? przecież to dokładnie ten sam schemat wplywania na wynik wyborów jak zamachy na pociągi w Hiszpanii. inne środki ale ten sam cel i taka sama strategia. w tym wypadku chyba nawet dużo groźniejsza. czy Unia zda sobie teraz sprawę że pakuje się w poważną zależność od Rosji? czy zda sobie sprawe, że patrząc z perspektywy Putina koszt rury pod Bałtykiem jest śmiesznie mały w stosunku do potencjalnych korzyści ? dlaczego UE nie prowadzi polityki energetycznej która pozbawi Putina w przyszłości możliwości wpływania na wynik wyborów w takich krajach jak Niemcy czy Francja. czy ja mam rozumieć że Sarkozy i Merkel mają już stanowiska w Gazpromie jak Schroder?

i coś jeszcze, ciekawi mnie rakcja polskich polityków. na debacie prezydent Kwaśniewski mówił że jest dumny z pomocy jakiej udzielił pomaranczowej rewolucji. premier Kaczyński nawet go pochwalił. czy teraz nie powinniśmy głośno krzyczeć i domagać sie od Unii ustalenia wspolnej polityki energetycznej w imię ratowania tejże rewolucji ? bo jeśli pozwolimy przejść Brukseli nad całą tą sytuacja do porządku dziennego to tak naprawdę stracimy rzadką okazję do poważnego podniesienia tej kwestii na arenie europejskiej. a Putin zyska kolejny dowód na rosnącą zależnośc Unii od Rosji.

ale może się mylę ?

 

merkury73
O mnie merkury73

wredny, zły, złośliwy, podły, dwulicowy, zaślepiony, bezmyślny... chyba jednak zostane posłem :P, ktoś będzie równie miły i zagłosuje na mnie? umiem się odwdzięczyć...... :P:P:P

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka