no właśnie, o co? na jakie licho potrzebuje Pan dostępu do danych ZUS? ja rozumiem, budujemy państwo policyjne, szukamy haków gdzie się da. w IPN, Urzędzie Skarbowym, w prokuraturze. ale w ZUS-ie? co oni tam mają takiego czego Panu do szczęścia brakuje? informacje o zatrudnieniu? o leczeniu? o czym??? zaczynam się bać. co ZUS o mnie wie takiego czego nie wie Urzad Skarbowy, policja czy moja stomatolog.
po co wydał Pan takie rozporządzenie? dlaczego CBA ma mieć nieograniczony dostęp do danych ZUS-u? dlaczego wystawia się Pan na posmiewisko tuż przed wyborami? dlaczego występuje Pan przeciwko zapisom konstytucji i ustawy o ochronie danych osobowych? więcej. przeciwko Karcie Praw Podstawowych. co takiego ma ZUS czego tak bardzo Pan potrzebuje?
wytłumaczenie dyrektora gabinetu politycznego CBA, pana Frątczaka, kompletnie mnie nie przekonuje. sprawdzanie oświadczeń majątkowych w ZUS-ie ? zawsze myslałem że tym zajmuje się Urząd Skarbowy. no tak.. tyle że w III RP. a może chodzi o walkę z terroryzmem? dobry powód, tylko po co terrorystom płacić składki emerytalno-rentowe? przypuszczam że nie płacą ;) i coś jeszcze. jak to możliwe że podpisuje Pan, Panie Premierze, rozporządzenie i od razu wszystko jest gotowe do wdrożenia? przecież taki dostęp do danych ZUS-u, jego stworzenie, sprawdzenie, wdrożenie i przetestowanie zajmie miesiące! skąd taki pośpiech??
i jak to się ma do kolejnego podważenia wiarygodności instytucji Trybunału Konstytucyjnego? czy to że krytycznie o Pańskim pomyśle wypowiedział sie profesor Safjan tak Pana męczy? z calym szacunkiem, ale dla mnie były prezes TK i była GIODO, Ewa Kulesza, są wiekszymi autorytetami prawnymi niż Pan, nasz przyjaciel, Przemek Gosiewski i marszałek Dorn. ale pomijam kwestie, potencjalnego póki co, naruszenia Konstytucji. nie pierwszy byłby to raz. moje pytanie jest proste jak stacja we Włoszczowej.
dlaczego ???


Komentarze
Pokaż komentarze