merkury73 merkury73
34
BLOG

Pentagon 9/11

merkury73 merkury73 Polityka Obserwuj notkę 13

Też mi się przypomniało... Ale właśnie mały samolocik uderzył w budynek mieszkalny w kanadyjskim Richmond. Gdziekolwiek to jest. Zniszczenia nieduze, budynak stoi jak stal. Samolot był mały, dwusilnikowy. Dziura na 5 metrów. Tragednia, zginął pilot, dwóch mieszkańców rannych. Ale co ma do tego zamach na Pentagon z 11 września?

A to, że jest to sprawa która wbrew opiniom zdecydowanej wiekszości ludzi nie została wyjaśniona. Nawet nie użyję zwrotu "do końca". W ogóle nikt z amerykańskiej administracji tak naprawdę nie zadał sobie trudu, żeby nawet przybliżyć się do wyjaśnienia tej zagadki. Oficjalnie w budynek uderzył Boeing 757-200. Całkiem spora maszyna do obejrzenia na stronie Boeinga. Zniszczenia budynku można obejrzeć na wielu stronach netowych. Thierry Meyssan wydał na ten temat książkę, z którą nikt w administracji USA nie polemizował. Za to stwierdzono autorytatywnie że autor jest niewiarygodny, a genarlnie to czubek. A całe wydarzenie bardzo szybko umarło śmiercią naturalną w medialnej ciszy. Nawet teraz eksponuje sie atak na WTC pozostawiając w niepamięci Pentagon. Dziwne?

Zaraz ktoś powie że popieram teorie spiskowe. Nie popieram, ale wszystkie dane, publicznie dostępne, nijak nie pasują do oficjalnej wersji. Tak naprawdę mało kto wie cokolwiek na ten temat. A od samego startu z samolotem działy się dziwne rzeczy. Dziwne zwroty i zmiany kierunku w powietrzu, znikniecie z radarów nad wschodnim Ohio i nagłe pojawienie się nad Waszyngtonem. Nie ma świadków, zdjęć. Dziwne jak na stolicę supermocarstwa. Jedyne zdjęcia uderzenia to cztery fotki z kamery na parkingu Pentagonu. Pewnie kwaterę sił zbrojnych USA pilnuje parkingowy. I jedna kamera. Co dziwne, na zdjęciach nie ma samolotu, a jakby nie liczyć powinien być co najmniej na jednej z nich! (nie piszcie proszę że jest taki jakby statecznik, powinien być widoczny cały) Sciana budynku zawaliła się dopiero po 30-40 minutach. Wcześniej były jedynie płomienie i niewielka dziura. Z fizycznego punktu widzenia nastąpiła anihilacja maszyny. Czyli że Waszyngton wyparował! Ale podobno ciagle jest tam gdzie był. Wiec albo fizyka się myli, albo politycy. Co obstawiacie?

Nie piszę tego po to żeby kłócić się o tragedie z 11 września. I nie zamierzam się o to sprzeczać. Zwracam uwagę jak łatwowierni się staliśmy. Przyjmujemy bez mrugnięcia okiem dowolna prawdę podaną przez władzę. Tak jest wygodniej. Tak jest prościej. Pentagon pokazuje, że nawet nie trzeba tworzyć spójnej teorii żeby przekonać do czegokolwiek społeczeństwo. Wystarczy powiedzieć "było tak i tak". I już. Przerażające. Jest takie przysłowie. Inteligencja ludzkości jest stała, tylko ludzi coraz więcej. Zawszę się z tego śmiałem, ale jeśli dobrze nad tym pomyślicie, jest w nim dużo sensu. Czy jeśli polityk coś powie, dziennikarz napisze, zastanawiacie się że może nie mieć racji? Szukacie alternatywnego rozwiązania? Znajdujecie jakieś luki w rozumowaniu?

Pisałem o posłance Sawickiej, o psychomanipulacji. Pojawiły się głosy że manipulują nami politycy. Ale czy naprawdę muszą się do tego się uciekać? Coraz bardziej w to wątpię... Wystarczy coś powiedzieć. I zaczyna to żyć własnym życiem, staje się "oczywistą oczywistością". Mi to jeszcze nie wystarcza do szcześcia. Ale coraz bardziej czuję się wyjątkiem.

Wybory tego nie zmienią. Rządzących przerażało najbardziej społeczeństwo myślące samodzielnie. Społeczeństwo, które ze wszystkich sił starają się zlikwidować. Nie dajmy się. I po wyborach, ktokolwiek je wygra, zadawajcie pytania. Dotąd, aż otrzymacie logiczną, popartą argumentami odpowiedz. Życie będzie trudniejsze, ale o ileż ciekawsze :)

ciao:*

 

 

merkury73
O mnie merkury73

wredny, zły, złośliwy, podły, dwulicowy, zaślepiony, bezmyślny... chyba jednak zostane posłem :P, ktoś będzie równie miły i zagłosuje na mnie? umiem się odwdzięczyć...... :P:P:P

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka