Konkretnie w wątpiących polityczny wątek działań CBA. Wątpiącym polecam artykuł w "Newsweeku". Dziesięcioro prokuratorów pełniących funkcje kierownicze w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej podało się do dymisji w proteście przeciwko naciskom politycznym - że tak zacytuję. Dlaczego?
Z prostej przyczyny. Podważenia niezależności prokuratury. Szefowa Prokuratury Okręgowej Elżbieta Janicka miała naciskać na prokuratorów aby nie zatrzymywali Tomasz Lipca przed wyborami. Również CBA nie chciało tego zrobić. Dopiero groźba wszczęcia postępowania o utrudnianie śledztwa skłoniła Mariusza Kamińskiego do aresztowania byłego ministra. GW podała krótką wzmiankę o tym że decyzja o zatrzymaniu została wydana przez prokuraturę apelacyjną. Czy to znaczy że w samej prokuraturze konieczne było odwołanie od decyzji pani Janickiej?
Według "Newsweeka" materiały pozwalające na zatrzymanie Lipca gotowe były, hmmmm... od lipca :)) Tak się ładnie złożyło :)) W sumie to miałem o tym już nie pisać, ale ciekawi mnie opinia osób, które przy okazji mojej pisaniny o CBA stawały w obronie Biura i personalnie pana Kamińskiego. Jak Szanowni Państwo wytłumaczycie całą sytuację w świetle wyborów parlamentarnych?
ciao:*


Komentarze
Pokaż komentarze (7)