merkury73 merkury73
47
BLOG

Prezydencie, mój Prezydencie!

merkury73 merkury73 Polityka Obserwuj notkę 27

"Mówienie, że Unia ma mieć wspólną politykę wobec Rosji, jest śmieszne. Bo niby jaka to ma być polityka? Uległa? Jeżeli ja prowadzę na forum Unii jakąś akcję, jeżeli narażam się różnym ludziom, to właśnie po to, żeby skończyć z sytuacją, w której najważniejsze decyzje podejmują Francuzi i Niemcy" - mówi Lech Kaczyński.

 

Lech Kaczyński ocenił podczas lotu, że kapitan "powinien być mniej lękliwy" i zapowiedział, że "po powrocie do kraju wprowadzimy porządek w tej sprawie".

 

Jeszcze kwiatków kilka można przekleić, ale po co? Ja rozumiem, że Prezydent RP ma prawo skrytykować i Rosję, i Francję, i Niemcy. Pomijam to, że krytyka w Jego wykonaniu jest stanowczo zbyt surowa i daleko idąca. Ttypu sądy może ferować dziennikarz, felietonista, piłkarz, piosenkarka czy merkury73. W żadnym razie Prezydent.

 

Te dwa powyższe zdania nie są wybrane przypadkiem. I wiem, że zaraz pojawią się zarzuty że jakaś tezę sobie wysmarowałem a teraz ją uzasadnię:) Macie racje. Nie polemizuje. Ale te dwa stwierdzenia obrazują oderwanie Prezydenta od realnego świata. Już wyjaśniam co je łaczy.

 

Po pierwsze. Prezydent reprezentuje 38 milionów obywateli RP. A wiec kraju jak na Europe dość dużego, o określonej silę gospodarczej i militarnej. O bogatej historii i wysokim poczuciu patriotyzmu. I mógłby nadal wygłaszać tego typu zdania i podejmować działania, gdyby nie to, że i Niemcy, i Francja, i sumarycznie cała Unia nie biły nas na głowę we wszystkich tych aspektach. Czy słyszeliście, aby czy to Merkel, czy Sarkozy staneli murem za Gruzją? Nie. Nawet teraz naciskając na Miedwiediewa o wycofanie wojsk nie popierają jednoznacznie Gruzji. Do tego, ten nacisk jest wspólny, najpierw Niemcy i Francuzi uzgodnili sposób postępowania, a dopiero teraz go realizują. Prezydent Kaczyński wyłączył Polskę z dyskusji i o Gruzji i w dużej mierze o rurociągu północnym. Nie sądzę żeby teraz UE poparła nas politycznie w sprawie tarczy rakietowej.

 

Drugie zdanie jest logiczną konsekwencją pierwszego. Otóż jak to jest możliwe żeby zwierzchnik sił zbrojnych RP musiał słuchać jakiegoś tam pilota? Pilota który odpowiada za życie kilku Prezydentów i jednego Premiera. Mało tego - pilota realizującego założony plan lotu. Na jakiej podstawie Prezydent Kaczyński miał pewność że lądowanie w Tblisi jest możliwe? Że przestrzeń powietrzna Gruzji nie stanowi terenu walki? Że lotnisko w ogóle istnieje? Nie wiedział. Przypuszczam, tylko przypuszczam, że również nie miał pojęcia jakie kroki podejmą Francja, Niemcy i cała UE w tej sprawie. I na miejscu Pani Kanclerz czy Prezydenta Sarkoziego nie wtajemniczałbym Polski w jakiekolwiek rozgrywki. Kiedyś byliśmy przedmurzem chrześcijaństwa wykrwawiając się w imię Cesarstwa Niemieckiego i Francji, teraz sami z siebie zrobiliśmy Kurskiego i Niesiołowskiego Europy. Smutne.

 

Na zakończenie. Nie piszcie że wolność, suwerenność, integralność. Nie wnikam w to kto zaczął i dłaczego i czy Prezydent ma rację. Odnoszę się jedynie do sposobu funkcjonowania Prezydenta III RP.

 

pozdrawiam:)

merkury73
O mnie merkury73

wredny, zły, złośliwy, podły, dwulicowy, zaślepiony, bezmyślny... chyba jednak zostane posłem :P, ktoś będzie równie miły i zagłosuje na mnie? umiem się odwdzięczyć...... :P:P:P

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (27)

Inne tematy w dziale Polityka