Juz Panu pisalem w komentarzu, na ktory potrafil Pan zareagowac jedynie ironia. Zatem przytocze raz jeszcze tamten komentarz:
Trochę wstydu Panie mireks, trochę wstydu. Wpadam czasem na Pana komentarze w S24. Wszystkie, tak się dziwnie składa, pisane z pozycji autorytetu moralnego. Moralizatorskie inaczej ujmując. Niech Pan zatem przyjmie do wiadomości że sa tu jeszcze tacy, którzy pamiętają Pana blamaż na blogu Ściosa, z którego się Pan rakiem wycofywał. Są tacy, którzy pamiętają jak Pan opuszczał salon deklarując że Pan nie wróci. Są tacy, którzy pamiętają jak Pan cichutko wrócił wklejając notki i zaraz je kasując. A teraz wrócił Pan już na stałe? Trochę wstydu i pokory Panie moralizatorze. Dość już tej błazenady. Wszystko ma swoje granice.
http://eska.salon24.pl/286116,wscieklosc#comment_4094586
Prosze popatrzec w lustro. I choc raz zachowac sie powaznie. Inaczej staje sie Pan juz jedynie smieszny.
Mam nadzieje, ze ten tekst administracja powiesi dla rownowagi obok tekstu Mireksa, choc przyznam szczerze watpie.
PS Przepraszam za brak polskich znakow. Niestety chwilowo moja przegladarka ich nie obsluguje.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)