Dostałem dziś w prezencie. Połknąłem w dwie godziny. "List do nienarodzonego dziecka". Zaprawdę powiadam wam: czytajcie Orianę. To mądra kobieta była.
"Inszallach" zostawiam sobie na później.
Dostałem dziś w prezencie. Połknąłem w dwie godziny. "List do nienarodzonego dziecka". Zaprawdę powiadam wam: czytajcie Orianę. To mądra kobieta była.
"Inszallach" zostawiam sobie na później.
Komentarze
Pokaż komentarze