28 obserwujących
299 notek
409k odsłon
  76   0

Fine tuning. Odsłona II - Zwariowani liberałowie - 2010

Drogi Panie Eine. Przykład Luksemburga pokazał wyraźnie, jak młotem:
- Polska musi wiedzieć czego chce. Musi wiedzieć wszelka władza, państwo i jego struktury, muszą wiedzieć Polacy. Chrzanionym obowiązkiem Państwa jest wyraźne mówienie czemu się przeciwstawia, a co popiera we wszystkich strategicznych dla nas kwestiach. Jest to podstawowy obowiązek informacyjny. Aby dowolna organizacja działała, wszystkie jej elementy powinny wiedzieć co jest grane i o co w tym wszystkim chodzi. Bardzo możliwe, że nie istnieje żaden inny obowiązek PAŃSTWA. Bardzo dobrym przykładem są Niemcy. Tam, cokolwiek by się nie działo, gdyby nawet przyszło siedem plag egipskich, wojna, pomór, powódź albo oszalała unia europejska, państwo odpowiada za długoterminowy, strategiczny niemiecki interes narodowy. Kropka.
Aktualne polskie elity nie mają nawet pojęcia o polskim interesie narodowym. Nawet przeciwnie. Gdy chodzi o wszystkie możliwe polityki widzimy chaos i kolonialną mentalność. Polityka imigracyjna, fiskalna, gospodarcza, penitencjarna, obronna, monetarna, demograficzna, informacyjna,...

Budowa chaosu i nieprzewidywalności,
taki jest najprawdopodobniejszy, strategiczny
cel polskiej polityki gospodarczej

Tak, to jest kwestia strategii rozwoju gospodarczego kraju. Zwariowani liberałowie, wyznając wiernopoddańcze i bezrozumne uwielbienie dla paru wolnorynkowych komunałów, po 1989 roku usiłowali zrealizować w Polsce nową, tym razem wolnorynkową Utopię.
Powinienem napisać "zwariowani pseudo-liberałowie".

Taka jest niestety prawda. Ludzie, którzy niby budowali "Nową Polskę" nie byli żadnymi liberałami, oni się za liberałów tylko podawali. Niestety w większości byli to faktycznie marksiści, wierni uczniowie radzieckiego czarnoksiężnika, którzy zreformowali tylko swój język, nadal używali tylko sloganów, nie siląc się nawet na ich zrozumienie. Mentalnie tkwili po szyję w komunistycznym bagnie.
W najlepszym przypadku byli to ortodoksyjni trockistowscy naprawiacze komunizmu, uczniowie rewizjonistów Szkoły Frankfurckiej, aniołowie teorii konwergencji, już od 1968 roku budujący "Nowy Europejski Dom" według projektu Jurija Andropowa i Michaiła Gorbaczowa. Czy to byłi liberałowie?
Z pewnością nie, choć być może byli wśród nich ludzie ideowi, działający być może w dobrej wierze.

Ale nie umiem uwierzyć w dobrą wolę całego ugrupowania, które pracowicie i dokładnie wdrożyło, pod liberalnymi sztandarami, bardzo precyzyjny mechanizm grabieży i ponownego zawłaszczenia Polski, razem z jej kulturą, polityką i gospodarką.

Zajmowałem się kiedyś programem badawczym, który sam nazwałem "Struktura betonu". Chodziło o rozpoznanie przeciwnika, który w latach osiemdziesiątych był przeważnie tak zwanym "betonem partyjnym". Chodziło o jednak nie tylko o ten beton, ale o precyzyjne rozpoznanie faktycznych systemów dowodzenia i sprawowania władzy komunistycznej w Polsce przez polski i międzynarodowy komunizm.

Dzisiaj potrzebny jest podobny program, który nazwałbym jednak "Strukturą dewelopmentalizmu".
To jest najnowsza odmiana komunizmu światowego.

_______________________________________________________________________ 295.500

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale