28 obserwujących
299 notek
409k odsłon
  204   0

Idiotyzm roku? Nie! Strzał w dziesiątkę!

Niestety taka jest historyczna prawda lat 2005 -2007. Polska scena polityczna podzieliła się na dwa, bardzo różne ugrupowania, które mają zdecydowanie inny pogląd na temat polskiej przyszłości i polskiej suwerenności.

Różnice są ostre i jasno widoczne, wystarczy je sobie uświadomić, zrozumieć i wszystko staje się jasne. Polaryzacja tych dwóch środowisk politycznych jest prawie zupełna i przebiega prawie wszędzie. Oba stronnictwa są sobie naprawę przeciwne.

Pierwsze środowisko zmierza najkrótszą drogą do wypracowania solidnego fundamentu polskiej suwerenności gospodarczej, a dopiero w  ślad za gospodarczą myśli o suwerenności politycznej. Środowisko to ma dość jasno skrystalizowaną wizję integracji europejskiej, jako projektu najbliższego idei Roberta Schumana, jako integracji ekonomicznej a nie politycznej. Pisałem na ten temat wielokrotnie, w tekście POLSKA RACJA STANU – Wolna Europa? dałem chyba najkrótszy z możliwych obraz dwóch wariantów europejskich poglądów na przyszłość. 

Jest niezwykle ważne, taka polaryzacja poglądów jest coraz bardziej widoczna w całej Europie, nie tylko w Polsce, o czym zdaje się, że polska opinia publiczna nie wie nic, a to dlatego, że nie wiedzą, albo nie chcą wiedzieć o tym polscy dziennikarze.

Wariant A. Polski obóz patriotyczno-niepodległościowy, żywo związany z polską tradycją narodową i chrześcijańską zintegrował się z opisywanym przeze mnie "wariantem A", jest zwolennikiem tej strategii  integracji europejskiej. Jeszcze raz powtarzam jest zwolennikiem integracji europejskiej, jest zwolennikiem rozważnej integracji ekonomicznej, wolnorynkowej, w pełnym poszanowaniu suwerenności politycznej i tradycji narodów Europy. Jest to znana wizja Europy Ojczyzn. 

Wariant B. Polski obóz lewicy laickiej, w całym zakresie tej polityki, wszystkie elementy "wariantu A" traktuje jako złe, przyjmuje je z niechęcią a nawet wrogo. Jest to poprostu w pełni przeciwna wizja przyszłości.
Jest to wizja politycznej integracji europejskiej, polegająca na planie tworzenia wspólnego mocarstwa europejskiego.
Jest to wizja jednej ojczyzny europejskiej, w której pojęcie patriotyzmu narodowego jest anachronizmem.
Polscy zwolennicy tej strategii integracji europejskiej są euroentuzjastami, dążącymi do możliwie najszybszej integracji za wszelką cenę, bez zastanowienia.

To środowisko polityczne chce załatwiać sprawy Polskie za pośrednictwem Unii Europejskiej, jest nastawione na "wspólnotowe myślenie", w którym myślenie o polskim interesie narodowym jest naganne.
Właśnie dlatego to środowisko jest równocześnie zorientowane na działania przeciw polskiej suwerenności ekonomicznej, "sprzątanie po pisie" rozumie jako likwidację już wypracowanych osiągnięć w tej dziedzinie.
To środowisko jest paradoksalnie "konserwatywne", bo chce wstępować do takiej Unii jaka  jest teraz, antywolnorynkowej, biurokratycznej, opiekuńczej, protekcjonistycznej, socjalistycznej. Jest to po prostu wizja lewicowa, wizja budowy zmodernizowanego imperialnego socjalizmu. Popatrzmy i pooglądajmy co  José Manuel Barroso mówi o Unii Europejskiej. Co mówi o imperium europejskim. 

Niestety dla tego środowiska politycznego zagrożeniem demokracji jest już nawet tylko tradycyjny polski patriotyzm. To środowisko polityczne nie prowadzi żadnej publicznej dyskusji w tak ważnej dla Polski sprawie, jaką jest polska suwerenność, jaka jest  merytoryczna treść polskiej polityki w sprawie integracji europejskiej.To środowisko polityczne jest zdania, że ma "jedyną słuszną rację" i może sobie wobec tego pozwolić na każdy, nawet najbrudniejszy chwyt, aby zniszczyć możliwość prowadzenia innej polityki. To środowisko polityczne uważa siebie, za wzorzec tego co dobre, a co złe, a ich przeciwnicy mogą być tylko tępymi głupcami działającymi w złej wierze. To środowisko polityczne pozwala sobie na prawdziwą pogardę do Polaków, nie uważając nawet za potrzebne informowanie nas o przedmiocie sporu politycznego. Spuszcza sprawę w błoto pomówień, inwektyw i obrzydliwych kampanii propagandowych. Mamy dwa warianty wizji przyszłości Polski, dwa warianty miejsca Polski w Europie, dwa warianty przyszłości Europy.Niestety, wariant B jest wariantem, który konsekwentnie wybierają komuniści i postkomuniści, czyli GW, PO, SLD, PD, LiD, PSL, PPS, SO i podobni populiści.

Antykomunizm w 2007 roku jest konsekwencją tego faktu.
To jest aktualna definicja polskiego podziału politycznego.
Niestety to właśnie lewicowe środowisko wybrało jako swój program "sprzątanie po pisie". Zgodnie z deklaracjami politycznymi i faktycznymi programami partyjnymi, sprzątanie to polegać na likwidacji nawet tego co jest już konkretnie wypracowane w polskim interesie ekonomicznym. Ignoruje fakt, że Kaczyński w tym samym czasie jest w natarciu, zmierzając najkrótszą drogą do rzetelnego wypracowania solidnego fundamentu polskiej suwerenności gospodarczej.
Lubię to! Skomentuj40 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale