W opublikowanej dzisiaj na stronie prezydenta Opinii dot. zamiaru odwołania szefa CBA mozemy przeczytac:
Zgodnie z wyraźnie brzmiącymi przepisami ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym (Dz. U. Nr 104, poz. 708 z późn. zm.) odwołanie z zajmowanego stanowiska Szefa CBA, powołanego na czteroletnią kadencję, czyli de facto przerwanie tej kadencji, możliwe jest wyłącznie w szczególnej sytuacji, to jest w przypadku wystąpienia przesłanki z art. 8 pkt 1, pkt 2 lub pkt 3 tej ustawy. Przy tym w myśl ust. 2, musi zaistnieć stan, iż osoba będąca Szefem CBA nie spełnia któregokolwiek zwarunków wymienionych w art. 7 ust. 1 ustawy.
Zajrzyjmy zatem do ustawy o CBA:
Art. 8.
Odwołanie Szefa CBA z zajmowanego stanowiska następuje w przypadku:
1) rezygnacji z zajmowanego stanowiska;
2) niespełniania któregokolwiek z warunków określonych wart. 7;
3) niewykonywania obowiązków z powodu choroby trwającej nieprzerwanie
ponad 3 miesiące.
Drobna, ale zasadnicza roznica. Przypadek?
Czemu pan prezydent chciałby ograniczyć zakres stosowalnosci ust. 2 art. 8 jedynie do pierwszego ustępu artykułu 7.? Powodem moze byc czwarty ustęp tegoż artykułu 7., stwierdzający iz:
4. Szef CBAlub zastępca Szefa CBA nie możebyć członkiem partii politycznej ani
uczestniczyć w działalnościtej partiilub na jej rzecz.
Czy dzialalnosc szefa CBA na rzecz jednej z partii jest az tak oczywista?


Komentarze
Pokaż komentarze (9)