MiddleFinger MiddleFinger
40
BLOG

Nic nieznaczaca Gazeta Wyborcza

MiddleFinger MiddleFinger Polityka Obserwuj notkę 2

Gazeta Wyborcza dzisiaj nic nie znaczy. Dawno, dawno temu dzierzyla podobno rzad dusz, miala znaczek, na jedno skinienie Michnika padaly rzady, drzaly parlamenty, politycy z ust rednacza kazde slowo spijali jak Ewangelie, nawet ci nie do konca wierzacy. To jeden z ulubionych mitow zalozycielskich budowniczych IV RP.

Ale dzis? Dzis mamy tak znaczaca i silna konkurencje jak Dziennik i Rzeczpospolita. Mamy tak doskonalych i obiektywnych komentatorow jak Zaremba, Karnowski, Semka, Ziemkiewicz czy Wildstein (tego lubie najbardziej, zwlaszcza za poczucie humoru, dzieki ktoremu moze stwierdzic, ze on akurat to nie byl z politycznego nadania szefem TVP), ktorzy nie ulegajac presji salonu bezkompromisowo odkrywaja kolejne nieslychane zbrodnie Michnika i jego przybocznych. A to akcje dali. A to nie dali. A to wzieli. A to nie wzieli. Mamy do tego odwazne i brawurowe media elektroniczne, mamy w koncu bohaterski IPN z cala naukowa odwaga zwlaczajacy klamstwo III RP. Mamy w koncu - last, but not least - Salon 24.

Wystarczy jednak, ze jedna z redaktorek Wyborczej zrobi cos. Ot, zwykly gest niezgody na glupote i klamstwo, dzis tak ochoczo nobilitowane decyzjami najwazniejszego - w swoim prywatnym mniemaniu - urzednika Rzeczpospolitej. Mozna sie zgadzac, mozna sie nie zgadzac. Ale nie. To za malo. Trzeba dac odpor. Trzeba dac swiadectwo. Wyrazic kategoryczne oburzenie. Trzeba napisac. Albo wystapic przed kamera i wyglosic lekko bezsensowny komentarz (http://www.rp.pl/artykul/199152,288449.html).

Ale Gazeta Wyborcza oczywiscie nic nie znaczy. Nikt - zwlaszcza z prawej strony - jej nie czyta, nikt nie bierze jej pod uwage.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka