"Polscy śledczy będą prowadzić ekspertyzy na lotnisku Siewiernyj od 3 do 7 września. Nie będą jednak pozostawieni bez "opieki" rosyjskich ekspertów z Komitetu Śledczego".
Nic dziwnego, dlatego Rosjanie nie zgodzili się na nikogo z zespołu Macierewicza, który mają własne właśnie dlatego z d a l n e metody bez "opieki" rosyjskich ekspertów , ekspertyzy, wyniki i dawno już rozwiązali całą sprawę. I to, że tak powiem w i e l o k r o t n i e .
Rosjanie drwią z polskich śledczych. "Będą szukać nowiczoka na wraku tupolewa"
Na początku września w Smoleńsku będą pracować polscy i rosyjscy prokuratorzy. Rosyjskie media odnoszą się do współpracy ekspertów z przymrużeniem oka, ironizując, że Polscy śledczy mają szukać śladów nowiczoka na wraku tupolewa. Nowiczok to substancja wykorzystana do otrucia byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala.Zdaniem rosyjskiego eksperta Romana Husarowa, strona polska nie może się pogodzić z tym, że odpowiedzialność za katastrofę prezydenckiego Tu-154 leży po jej stronie, dlatego wciąż szuka dowodów winy Rosjan. Husarow twierdzi, że polscy eksperci będą szukać śladów nowiczoka, "o to jest ostatnio modne".





Komentarze
Pokaż komentarze (3)