Tradycja obchodzenia kolejnych miesięcznic doniosłych czy tragicznych wydarzeń jednak nie przyjęła się.
Kłamstwo Smoleńskie odgrzewane co miesiąc pod pretekstem czczenia Pamięci Zmarłych i "dochodzenia" (do prawdy) skutecznie podzieliło Naród i pozwoliło PiS-owi wygrać wybory. Potem miesięcznice poszły w odstawkę podobnie jak ich ojciec poszedł w widmową Komisję Sejmową...
Wielu wyznawców liczyło na zwrot wraku po "dojściu" - tym razem do władzy. Ale te obietnice miały jeszcze krótsze nogi od kłamstw...
To "Po prostu świństwo PiSu" przypomniał niedawno sen. Libicki.
Ja wyznawcom polecam litanię do patrona :
Dzielny Antoni, Dzielny Antoni,
Znajdźże tę bombę pod miedzą
Oj, co to będzie, gdzie ona będzie
Pewnie sąsiedzi to wiedzą
Noce takie są upalne
I te glosy spać nie dają,
A przez okno do mej celi
Tu PO olewy zaglądają
Komisja się zapodziała
Zgubił się kolega w Stanach
Więc uciekłeś z dusznej Izby *)
A TU PO lska na kolanach !!
Wtedy się nieszczęście stało,
O poranku tym kwietniowym,
Trotyl, brzoza i mgła nagła
koło miedzy Michałowej
Noce takie są upalne
I te glosy spać nie dają,
A przez okno do mej izby
Jakieś strachy zaglądają
Tym razem jednak, przed wyborami
Nikt o zamachu nie gada
Palą mnie skronie, w uchu mi dzwoni,
Strach mnie od rana opada.
*) sejmowej
P.S. W tytule chodzi o inicjatywę odchodzącego min. Czaputowicza, która na Salonie przeszła bez (dajmy na to ) echa :
Wrz 23, 2019 - Jest szansa na wprowadzenie świętowania nowych obchodów miesięcznicy porażki... W razie niepowodzenia w repatriacji wraku nowy minister (od Gowina) się weźmie i odetnie...?



Komentarze
Pokaż komentarze (8)