Komorowski rozmawiał w tej sprawie z Napieralskim nowym szefem SLD, dając mu w ząbki marchewkę, ale ten zawarł zęby nie do otworzenia - nawet łomem!
Posłowie PO i Klubu Parlamentarnego PO, przygotowali przy współpracy z PSL; cała taczkę tego rarytasu dla SLD i chyba będą musieli sprzedać te wątpliwej jakości smakołyki na Bazarze Różyckiego, by się nie zepsuły, o ile SLD nie odzyska apetytu i powonienia, że to już na pniu było zepsute!
Pawlak posiał te marchewki na nawozie, by szybciej i bujniej rosły - musiał zdążyć przecież z dostawą na zamówienie PO, ale na nawozie sztucznym.
A SLD nie cierpi ponoć; hormonalnego szprycowania, chemii, ani konserwantów, bo ma wysypkę na języku czyli alergię, czego PO i PSL nie przewidzieli.
Więc Ustawa Medialna buja się na równoważni, którą Prezydent przeważy we właściwą stronę raz na zawsze!!!
I tak trzymać komuszki; nie dajcie się wykiwać darowaną marchewką strutą chemią, jakby wam ona była potrzebna; do surówek, zup, czy sosów, to znam rolników, którzy uprawy i produkty rolne mają z naturalnych źródeł, o nieprzeciętnych walorach zdrowotnych i smakowych, bez tego chemicznego szajsu!!!
Jednak załatwiam taką żywność tylko ludziom nie skażonym psychicznie i pazernych na stołki, bo nie cierpię; ani cierpiących na schizofrenię, ani przekrętów, których można kupić za friko!
Pamiętajcie:
W zdrowym ciele zdrowy duch - wiecie chyba o tym?, przynajmniej ja taką mam nadzieję ...
Bo jak zapomnicie co to honor, to w przyszłe wybory o Sejmie; tylko marzenia wam pozostaną, jak Samoobronie i LPR.
Miłego dnia ...
Inne tematy w dziale Polityka