Marek Migalski Marek Migalski
474
BLOG

Zaopiekujmy się Bandarenką

Marek Migalski Marek Migalski Polityka Obserwuj notkę 7

 

 
W Mińsku rozpoczął się w środę proces kilku uczestników protestów po wyborach prezydenckich w grudniu zeszłego roku, w tym Dzmitrija Bandarenki, bliskiego współpracownika jednego z kandydatów na prezydentaAndreja Sannikaua. Jako zastępca w Delegacji do spraw relacji z Białorusią przystąpiłem do kampanii zainicjowanej przez jedną z organizacji praw człowieka ipodjąłem się osobistej „opieki” nad skazanym na dwa lata kolonii karnej Dzmitrijem Bandarenką. Kampania opieki nad więźniami politycznymi, której celem jest udzielenie wsparcia więźniom politycznym oraz ich rodzinom na Białorusi, została zorganizowana przez Libereco - Partnership for Human Rights. Jako patron Dzmitrija Bandarenki dołożę wszelkich starań, aby w jak największym stopniu udzielić wsparcia Panu Bandarence oraz jego rodzinie.Będę przypominać o sprawie Pana Bandarenki i zwracać uwagę polskiego oraz europejskiego społeczeństwa na sytuację białoruskich więźniów politycznych. Dzmitry Bandarenka i inni więźniowie muszą wiedzieć, że o nich myślimy, pamiętamy i dołożymy wszelkich starań by ich uwolnić.
 
Poniżej moje oświadczenie.
Jako zastępca członka w Parlamentarnej Delegacji do spraw relacji z Białorusią, bacznie obserwuję niepokojącą sytuację na Białorusi. Białoruś jest częścią Europy, niemniej jednak jej władze robią wszystko, by ograniczać podstawowe prawa swoich obywateli. Przebieg wyborów na Białorusi nie miał nic wspólnego z demokratycznymi rządami. Powyborcze represje dotknęły opozycyjnych działaczy, przedstawicieli niezależnych mediów oraz organizacji praw człowieka. W więzieniach nadal przetrzymywani są byli kandydaci na prezydenta oraz działacze, którzy wspierali ich kampanie wyborcze.
Chciałbym wyrazić moje wsparcie dla jednego z więźniów politycznych - Dzmitrija Bandarenki, który dzisiaj został skazany przez miński sąd na 2 lata kolonii karnej za udział w masowych zamieszkach 19 grudnia 2010 roku.
Jestem pełen uznania dla jego odwagi i opozycyjnej działalności. Dzmitry Bandarenka od lat walczy z reżimem, podczas wyborów 2010 był mężem zaufania Andreja Sannikaua oraz koordynatorem kampanii „Europejska Białoruś”.
Proces Dzmitrija Bandarenki nie spełniał żadnych standardów demokratycznych. Oczywiste jest również, że wyrok, który zapadł w tej sprawie jest motywowany politycznie.Kategorycznie wzywam białoruskie władze do wycofania zarzutów wobec Dzmitrija Bandarenki i natychmiastowe jego uwolnienie.” 
Proszę na mojej stronie internetowej śledzić działania w tej kwestii i w miarę możliwości wspierać moje akcje.
 
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka