Zdanie Jana Pawła II, które najbardziej utkwiło mi w głowie, zostało wypowiedziane przez Niego w czerwcu 1987 roku na Westerplatte. Byłem wtedy w klasie maturalnej i pojechałem do Gdańska, by wysłuchać Jego słów. Ktoś rozpuścił plotkę, że milicja będzie blokować powrót młodzieży z Westerplatte do centrum miasta po to, by uniemożliwić jej udział w mszy na Zaspie. Mszy, po której miała odbyć się wielka demonstracja „Solidarności”. Dlatego nie pojechałem na Westerplatte, bo bardzo chciałem wziąć udział w tej demonstracji i słów, które tam padły wysłuchałem przez radio. Ale do dzisiaj je pamiętam – były skierowane do młodzieży, lecz myślę, że mogą obowiązywać każdego z nas – „Wymagajcie od siebie, nawet jeśli inni nie będą od was wymagać”. Kiedy wspominam Jana Pawła II to właśnie te słowa brzmią we mnie najgłośniej. Nie opowieści o kremówkach, ale też nie jego ważne z teologicznego i religijnego punktu widzenia prawdy, ale właśnie owo wezwanie do wymagania od siebie nawet jeśli inni od nas niczego nie wymagają wciąż we mnie tkwią.
Druga rzecz, o której chciałbym napisać, to to, że papież był dla mnie wzorem mężczyzny. Wiem, że to brzmi nieco heretycko, ale właśnie tak wyobrażam sobie prawdziwego faceta. Twardy, nieugięty, dążący do celu, dbający o innych i troszczący się o nich, spolegliwy (czyli taki, na którym można polegać), stanowczy, ale także wyrozumiały, rozumiejący innych, ale także wymagający zrozumienia dla siebie i swoich racji. Kiedy oglądam te wszystkie dziwolągi, które dzisiaj próbują być archetypem mężczyzny, to chce mi się śmiać – nigdy, nawet w jednym procencie, nie zbliżają się do tego, co stanowi o prawdziwej męskości, o byciu prawdziwym facetem. Jego walka ze swoimi słabościami, ze złem świata, z jego nieprawościami, całkowite poświęcenie się dla innych, wierność ludziom i ideałom, nieugiętość, stałość w uczuciach i poglądach, wiedza i dążenie do wybranego przez siebie celu, samodzielność myślenia – to wszystko powinno się składać na obraz twardego faceta. Karol Wojtyła takim twardym facetem był.


Komentarze
Pokaż komentarze (77)