Uchwała Zjazdu Delegatów
Polska Jest Najważniejsza
Rzeczpospolita Obywatelska
Warszawa, 4 czerwca 2011
1. Dwadzieścia dwa lata temu, 4 czerwca 1989 roku, w drodze glosowania obywatele rozpoczęli zmianę systemu politycznego w Polsce. Jego istotą miało być to, że właśnie w rękach obywateli Rzeczypospolitej będą leżały od tego momentu najważniejsze decyzje polityczne. Po ponad dwóch dekadach polska demokracja potrzebuje rachunku sumienia na ile to dziedzictwo zostało utrzymane, a w jakim stopniu roztrwoniliśmy je.
2. Wielu Polaków, niestety, nie odczuwa dzisiaj tego, że ma wpływ na sprawy państwa. W Polsce został stworzony system, który powoduje dominację partyjnej sceny politycznej nad sprawami państwa - decyzje o tym, jak ma być ono urządzone zapadają, niestety, w wyniku gabinetowych ustaleń partii politycznych. Kierownictwa owych partii w praktyce decydują o wszystkim, a politycy, którzy piastują stanowiska, w swoich działaniach uważają za normalne reprezentowanie interesu partii, jako najważniejszego. W takich warunkach praktycznie eliminowana jest aktywność obywatelska. Tłumiona jest też ekspresja wyrażania poglądów, do minimum sprowadzona została nawet wewnątrzpartyjna dyskusja.
3. Dominacja układów partyjnych niszczy kapitał społeczny, będący warunkiem awansu cywilizacyjnego. Dlatego naszym celem jest odzyskanie przez Polaków wpływu na otaczającą ich rzeczywistość społeczną: dzielnicę, miasto, gminę. Obywatele mają prawo wiedzieć, jak zapadają decyzje, także na szczeblu samorządowym, jakimi motywami kieruje się władza. "Obywatele decydują" - to hasło, które w rocznicę wyborów czerwcowych 1989 roku powinno jednoczyć zwolenników zmiany w państwie. Wracamy do tego, o czym mówili po 1989 roku ci politycy, którzy opowiadali się za zmianami - często jednak nie dotrzymywali słowa.
4. Demokracja to nie tylko partie polityczne. Są one obecnie wspierane przez państwo, ponieważ w założeniu systemu służą demokracji, jej wzmocnieniu oraz stanowią – podobnie jak media – jej ważny element. Jednak w dzisiejszej rzeczywistości partie polityczne nie spełniają tego warunku ze względu na praktyczne zredukowanie swojej aktywności do walki z przeciwnikiem politycznym. Psuje to system polityczny i konkurencję pomiędzy partiami. Polacy nie mają dziś realnego wyboru. Założenia programowe dotyczące podstawowych elementów gwarantujących rozwój państwa takich jak: gospodarka, polityka zagraniczna, infrastruktura kraju, inwestycje, członkostwo w UE, polityka społeczna, rodzina – stały się elementami drugorzędnymi. Pozostają zatem wciąż do rozwiązania takie problemy jak: walka z nomenklaturą partyjną w urzędach czy walka z partyjnictwem. Na nowo stają się one warunkiem przywrócenia Rzeczypospolitej obywatelom.
5. Ważnym elementem aktywizowania obywateli jest usprawnienie i upowszechnienie instytucji referendum. Chcemy stworzyć możliwość przeprowadzania referendum lokalnego i regionalnego oraz referendum ogólnokrajowych przy każdych najbliższych wyborach. Zmniejszy to koszty ich organizacji i zagwarantuje lepszą frekwencję. Przy okazji wyborów parlamentarnych zaplanowanych na październik 2011 proponujemy przeprowadzenie w skali ogólnopolskiej głosowania nad przedstawionymi przez rząd propozycjami zmian w OFE.
6. System „popierania swoich” na stanowiska, szczególnie w strukturach urzędniczych samorządów i powiązanych z nimi instytucji, jest dzisiaj jedną z najważniejszych bolączek trapiących wspólnoty lokalne i często uniemożliwiających start zawodowy młodego pokolenia. Dlatego wystąpimy z inicjatywą zmian prawnych uniemożliwiających powstawanie lokalnych systemów nomenklatury partyjnej i gwarantujących, że poglądy polityczne lub przynależność partyjna nie będą mogły być kryterium otrzymania lub utraty pracy. Powinno powstać prawo, które w wypadku udowodnienia nepotyzmu i korupcji, dotkliwie karze finansowo partię, do której należy lub z rekomendacji której osoba dopuszczająca się tego tupu praktyk uzyskała zatrudnienie. Postulujemy ustawowe ograniczenie możliwości korzystania przez urzędników wszystkich szczebli z gabinetów politycznych.
7. Zaproponujemy zasadę alfabetycznego układu nazwisk na listach do głosowania partii politycznych we wszystkich wyborach. Zagwarantujemy kandydatom prawo, by oprócz afiliacji partyjnej mogli podać krótką informację o sobie np., że są popierani przez organizację społeczną, to z czasem będzie sprzyjać eliminacji wyłącznie aparatczyków. Takie rozwiązania będą skłaniać obywateli do wybierania spośród kandydatów, którzy mogą pochwalić się autentycznym dorobkiem politycznym i społecznym.
8. Konieczne jest wprowadzenie jednomandatowych okręgów w wyborach do samorządu – nie „znaczek partii”, a konkretne działania na rzecz społeczności lokalnej, powinny decydować o mandacie samorządowym.
9. Jesteśmy za wprowadzeniem bezpośrednich wyborów starosty, któremu jako odpowiedzialnemu za porządek, podlegałby struktury lokalnej policji i straży pożarnej. Tylko taka zmiana uzasadnia dalsze istnienie powiatu i da staroście, oparte na realnej odpowiedzialności za decyzje, poczucie więzi z własną społecznością, będzie sprzyjało budowie relacji lokalnych i poczuciu bezpieczeństwa obywateli.
10. Opowiadamy się za bezpośrednimi wyborami marszałków województw - podobnie jak w przypadku starostów, marszałkowie są nieznani opinii publicznej i zależni jedynie od układów politycznych, a to przecież zarządy województw podejmują szereg kluczowych decyzji politycznych. Przy rozszerzonych kompetencjach samorządów wojewódzkich (na przykład kosztem administracji rządowej), ich szefowie muszą być prawdziwymi liderami regionalnymi, kontrolowanymi przez społeczeństwo i przed nim tylko odpowiadającymi.
11. Konieczny jest obowiązek elektronicznej rejestracji głosów radnych we wszystkich głosowaniach na wszystkich szczeblach samorządu i publikowania ich w sieci. Obecnie po kilku latach nie można sprawdzić jak, kto głosował. Uniemożliwia to potem obywatelom rozliczanie radnych z błędnie podjętych decyzji czy z popierania wadliwych rozwiązań finansowych.
12. Jesteśmy za wprowadzeniem ustawowego zakazu nakładania na samorządy nowych obciążeń finansowych bez zgody wyrażonej przez Sejm większością 3/5 głosów. Takie rozwiązanie ograniczyłoby możliwość przerzucania przez rząd obciążeń finansowych na struktury samorządu w sytuacji kłopotów z zarządzaniem finansami państwa.
13. Konieczne jest wprowadzenie ustaw aglomeracyjnych – powinny być one jak najszybciej wprowadzone. Obietnice składane w tym zakresie przez rząd nie zostały dotrzymane. Powinno ich powstać co najmniej kilka, dla każdej z poszczególnych aglomeracji. Powinien powstać program wspieraniabyłych miast wojewódzkich –te 33 miasta mają wielkie znaczenie subregionalne i kulturotwórcze, mają prawo być dumne ze swojej historii, ale także współczesności. Mogą się one pochwalić twórczymi elitami i odpowiednią infrastrukturą do ogrywania ważnej pomocniczej roli wobec wielkich centrów wojewódzkich. W miastach tych muszą być teatry, filharmonie, uczelnie wyższe, ważne urzędy. Na ich rozwój powinno wpływać przekazanie części środków oraz kompetencji ze strony województw.
14. Jako materię niezwykle istotną dla prawidłowego funkcjonowania demokracji uważamy wolność słowa i właściwy kształt rynku medialnego. Jesteśmy za utrzymaniem i odpolitycznieniem mediów publicznych oraz za jak najbardziej dynamicznym rozwojem pluralistycznych mediów komercyjnych. Postulujemy także zniesienie art. 135 i 212 kodeksu karnego, jako nieprzystających do warunków wolnej demokracji i swobodnej debaty publicznej.
15. Sprawne funkcjonowanie państwa wymaga dzisiaj usprawnienia władzy wykonawczej i ostateczne rozstrzygnięcie dwoistości egzekutywy - albo rezygnujemy z bezpośrednich wyborów prezydenckich (i wtedy ograniczamy kompetencje głowy państwa), albo je utrzymujemy, ale wtedy poszerzamy zakres kompetencji prezydenta i wprowadzamy system semiprezydencki. Sprawa ta winna być rozstrzygnięta w referendum (którego częstsze stosowanie postulujemy w naszym programie „Rzeczpospolita Obywatelska”).
16. Chcemy ograniczenia liczby posłów do 230 - realizujemy postulat PO, którego partia ta nie spełniła. Nie powinno być tak, że w USA, które liczą ponad 300 milionów mieszkańców, liczba deputowanych jest niższa, niż liczba polskich posłów. Zaoszczędzone w ten sposób środki powinny być przeznaczone na wzmocnienie eksperckiego zaplecza pracy posłów. Przyczyni się to zarówno do wzmocnienia autorytetu poszczególnego posła, jak i do usprawnienia jego pracy, by nie był on jedynie maszynką do głosowania, ale prawdziwym reprezentantem narodu.
17. Nowy Senat, jako izba samorządowa oraz izba refleksji - wybór dokonywany byłby przez sejmiki wojewódzkie, spośród osób o wysokich kwalifikacjach zawodowych i naukowych oraz dużym doświadczeniu samorządowym. Drugą grupę senatorów stanowiliby byli prezydenci i byli premierzy. Ostatnią grupę stanowiłoby trzech profesorów wybranych przez Konferencję Rektorów Akademickich Szkół Polskich.
Liczba senatorów wybieranych przez sejmiki byłaby zależna od liczb mieszkańców danego województwa (na przykład z woj. opolskiego 1, z woj. śląskiego 4-5 itd.). Dawałoby to liczbę około 40 senatorów, wybieranych na czas trwania kadencji sejmików samorządowych, więc kadencja Senatu nie pokrywałby się z kadencją Sejmu (co byłby dużą wartością). Dodatkowo izba uzupełniona byłaby o byłych prezydentów i premierów ( a więc o kolejne kilkanaście osób, których kompetencji, bez względu na różnice ideologiczne, nie sposób przecenić), oraz o owych trzech profesorów wybranych przez KRASP. Zakres kompetencji skłaniałby nowy Senat raczej do przyjęcia roli izby łączącej kompetencje samorządowe z kompetencjami izby refleksji, niż do zadań czysto politycznych i partyjnych.
18. Powinno nastąpić znaczące zwiększenie zadań zlecanych przez państwo i samorządy organizacjom pozarządowym. Trzeba pamiętać, iż organizacje te, opierające się w dużej mierze na społecznej pracy wolontariuszy, mogą sprawniej i taniej realizować zadania np. z zakresu pomocy społecznej, kultury, wychowania itp. Co prawda, realizowane są programy współpracy z organizacjami pozarządowymi, w ramach których zlecane są zadania, lecz wciąż są to działania nie odpowiadające ich potencjałowi, nie są to nadal rozwiązania systemowe. Należy dążyć do przekazywania maksimum zadań NGO’som, przy zapewnieniu odpowiedniego finansowania. Nie zaniedbując kontroli, należy też uprościć procedury, związane z wykorzystywaniem dotacji – pamiętać należy, że ograniczenie biurokracji w sytuacji, gdy NGO-sy opierają się na wolontariacie, umożliwi skierowanie ich aktywności w stronę faktycznych działań, nie zaś w stronę rozbudowywania obsługi administracyjnej.
19. Organizacje pozarządowe, niezależnie od wielkości przychodów, muszą w obecnej sytuacji prawnej prowadzić pełną księgowość. Niejednokrotnie koszty księgowości przewyższają budżet małych organizacji, czy też organizacji „na starcie”. Należy wprowadzić możliwość uproszczonej księgowości, na wzór księgi przychodów i rozchodów dla organizacji, których roczny przychód nie przekracza np. 500 tys. zł. I które nie prowadzą działalności gospodarczej, a jedynie statutową (to pozwoli na oddzielenie większości niewielkich i średnich organizacji od kilkudziesięciu naprawdę dużych, dla których koszty księgowe nie są problemem). Trzeba pamiętać, że jest to działalność non-profit, a więc nie ma zysków, które można przeznaczyć na księgowość. Lepiej te środki wykorzystać na statutowe działania organizacji, niż na koszty administracyjne.
20. Opowiadamy się za rozwiązaniami, które zwiększą rolę organizacji pozarządowych w mediach publicznych. Będziemy za rozwiązaniami, które systemowo wzmocnią pozycję niezależnych mediów lokalnych i regionalnych.
21. Będziemy wspierali samoorganizację społeczną w obszarach tzw. kapitału społecznego (kultura, edukacja itp.) w tym m.in. deklarujemy wsparcie dla powstawania branżowych instytutów na wzór PISF oraz Instytutu Dziedzictwa Narodowego i Instytutu Edukacji Kulturowej.
22. Popieramy, pod warunkiem wprowadzenia odpowiednich korekt, projekt ustawy o partyjnych think-tankach, a jeśli partie go odrzuca złożymy swój, który w systematyczny sposób wesprze polskie niezależne ośrodki badawcze i opiniotwórcze.


Komentarze
Pokaż komentarze (26)