No i mamy polską politykę w pigułce. Najpierw PiS zaprosiło o. Rydzyka do Brukseli, żeby sobie popromował własny biznes. Nie wiadomo bowiem, czy on wystąpił w Parlamencie Europejskim jako ekspert, czy jako lobbysta właśnie, zachwalający swój interes. Przy okazji zacny redemptorysta był łaskaw powiedzieć, że obecnie żyje mu się gorzej, niż za komuny i że mamy w kraju totalitaryzm oraz, że od 1939 roku w Polsce nie rządzą Polacy. Słodka przesada, którą natychmiast poparli jego przyboczni, że szczególnym uwzględnieniem - jakżeby inaczej - polityków PiS. Po raz kolejny okazało się, że partia Jarosława Kaczyńskiego jest więźniem toruńskiego zakonnika i partią jednego tematu oraz jednej parafii. Eurodeputowani tego ugrupowania bronią swej decyzji i skrywają się pod opiekuńcze skrzydła o. Rydzyka (nota bene - warto zobaczyć, kto podpisał się pod tym apelem PiS, a konkretniej - kto się nie podpisał. Szacunek dla tych, którzy dzięki temu zrozumieją, co się dzieje wewnątrz tej formacji - warta rozwiązania zagadeczka dla prawdziwych miłośników polskiej "polityki").
Uwaga na marginesie - wciąż trwa proces weryfikowania zeznań pięciu parlamentarzystów PiS, którzy u Kobylańskiego słuchali antysemickich bzdur i uwag pod adresem ś. p. Lecha Kaczyńskiego, który rzekomo zasłużenie zginął za karę za podpisanie traktatu lizbońskiego? Dlaczego silny i mężny w każdym calu prezes Kaczyński tak długo zwleka z podjęciem decyzji o wyrzuceniu tych gamoni? Czyżby pamięć jego Brata mogła doznawać uszczerbku, ale tylko wtedy, gdy jest to dziełem ludzi Rydzyka?
Jaka jest reakcja PO na słowa redemptorysty? Równie kuriozalna, jak PiS. Oto minister spraw zagranicznych deklaruje, że "państwo polskie zareaguje"! Wow, jaka stanowczość! Można być pod wrażeniem! Rozumiem, że już jutro Toruń będzie oblegany przez polską armię i zdobyty raz na zawsze! GROM w pogotowiu, generał Petelicki na linii, NATO-wscy sojusznicy zawiadomieni. Szkoda, że szef MSZ nie jest tak męski w stosunkach z Niemcami, Francuzami, o Rosjanach nie wspominając. Jakoś trudno dopatrzeć się bojowości i stanowczości w postawie polskiego rządu wobec gazociągu północnego, statusu polskiej mniejszości w Niemczech, śledztwa smoleńskiego, traktowania Polaków na Litwie, błazenady Łukaszenki, lobbingu Paryża przeciwko wydobywaniu w Polsce gazu łupkowego itp. Sikorski jest w stanie tupać na jakiegoś zakonnika, bo zapewne zostanie za to pochwalony przez GW, ale już w walce o polskie interesy na świecie przejawia jakby nieco mniejszy zapał.
Co więc znowu mamy? Przesadę z jednej strony i przesadę z drugiej. Uległość wobec Radia Maryja w PiS i wobec GW w PO. Głupie słowa pod adresem rządu polskiego i równie głupi atak na te słowa. Polska polityka w pigułce. Taką mamy największą partię rządzącą i taką mamy największą partię opozycyjną. Jesteście Państwo zadowoleni z tego stanu rzeczy?


Komentarze
Pokaż komentarze (90)