Wczoraj w Katowicach zorganizowałem II Europejski Kongres Praw Człowieka. Było to jedno z największych wydarzeń o tej tematyce w Polsce. Kongres został poprzedzony 7 grudnia warsztatami praw człowieka dla licealistów, na których 100 młodych ludzi z województwa śląskiego miało możliwość wysłuchania prezentacji na ten temat oraz zadania pytań zaproszonym przedstawicielom białoruskiej opozycji
Tematem wczorajszej konferencji był stan przestrzegania praw człowieka na całym obszarze postsowieckim. Jednakże z racji ostatnich wydarzeń w Rosji i zbliżającej się rocznicy wyborów na Białorusi, to zwłaszcza na tych dwóch krajach skupiły się dyskusje panelowe. Spotkanie było niezwykle pouczające dla nas, ludzi od 20 lat mogących żyć w wolnym kraju, gdyż mieliśmy możliwość wysłuchania osób, które na co dzień poświęcają się walce o wartości demokratyczne, ryzykując przy tym zdrowiem, a często nawet życiem. Na kongresie gościły tak wybitne osobistości jak m.in. Lew Ponomariow przewodniczący organizacji „Za Prawa Człowieka”, Aleś Michalewicz były kandydat na prezydenta Białorusi, Dzmitry Salauyou przedstawiciel białoruskiego Centrum Praw Człowieka „Viasna”, czy adwokat Michaiła Chodorkowskiego, Wadim Kljuwgant. Gościliśmy także ekspertów z Polski dra Mariusza Maszkiewicza, Iwonę Kaliszewską, Katarzynę Kwiatkowską i Wojciecha Wojtasiewicza.
Nie sposób powiedzieć, co było najważniejsze podczas wczorajszego spotkania - czy merytoryczny referat Lwa Ponomariowa na temat systemu politycznego w Federacji Rosyjskiej, czy osobista relacja z procesu Michaiła Chodorkowskiego jaką przedstawił Wadim Kljuwgant, czy może bardzo emocjonalna i wzruszająca opowieść Julii Bandarenki o losach jej ojca, który został zamknięty w więzieniu przez reżim Łukaszenki. Mnie wczorajsze spotkanie utwierdziło w przekonaniu, że warto nadal wspierać rosyjskich i białoruskich opozycjonistów w walce o wolność w ich krajach, że pisanie interpelacji, listów i zapytań, organizowanie konferencji i akcji wsparcia mimo, że na pierwszy rzut oka, nie przynoszą widocznych efektów, są dla nich ważnym dowodem na to, że to, co robią nie zostanie niezauważone. Musimy pamiętać, że na nas – Polakach - spoczywa szczególna odpowiedzialność za walkę o wolność na Wschodzie, bo sami jeszcze dwadzieścia lat temu znajdowaliśmy się w podobnej sytuacji. Dlatego już dziś zapraszam wszystkich Państwa do wzięcia udziału w pikiecie jaką organizuję 19.XII. przed ambasadą białoruską w Warszawie (godzina 12)
Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani relacją z kongresu zapraszam na moją stronę internetową (http://www.migalski.eu/aktualnosci/relacja-z-ii-europejskiego-kongresu-praw-czlowieka/09-12-2011 ), już niedługo znajdzie się tam także zapis video z całego wydarzenia.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)