Pod hasłem „Sfałszowany rok – 19.12.2010", zorganizowałem dziś pikietę pod siedzibą Ambasady Białorusi w Warszawie. Równolegle takie same akcje miały miejsce m.in. w Estonii, Szwecji i na Ukrainie. Bardzo dziękuję współorganizatorom: organizacjom Dom Białoruski w Warszawie, Europejska Białorusi i Belarusian Tribunal oraz wszystkim, którzy - mimo poniedziałku i niesprzyjających warunków atmosferycznych - przybyli, aby zamanifestować swoją niezgodę na to, co dzieje się u naszego wschodniego sąsiada. Trzymając portrety więźniów politycznych i białoruskie flagi, domagaliśmy się uwolnienia niesłusznie skazanych. Dopominaliśmy się o opozycjonistów, którzy odsiadują ciężkie wyroki tylko dlatego, że mieli odwagę domagać się życia w demokracji i poszanowania podstawowych zasad prawa. Hasło demonstracji miało przypominać o sfałszowanych wyborach na Białorusi, a tym samym sfałszowanym roku, w czasie którego dyktatura Łukaszenki brutalnie rozprawia się z opozycją. Organizując tę akcję zależało mi, aby Polska nie kojarzyła się Białorusinom z prokuraturą, która pomaga represjonować Alesia Bialackiego, czy ze Strażą Graniczną, która zatrzymuje na Okęciu Alesia Michalewicza.
Szarsza relacja na mojej stronie internetowej: http://www.migalski.eu/aktualnosci/dr-marek-migalski-demonstrowal-w-obronie-bialoruskich-wiezniow-politycznych/19-12-2011


Komentarze
Pokaż komentarze (10)